Zaparkowane auto przyczyną kolizji? - foto
Dwa zastępy straży pożarnej z JRG2 neutralizowały skutki zderzenia dwóch samochodów osobowych na ul. Jesionowej w Bielsku-Białej. Sprawczyni zdarzenia nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu. Dwie osoby ukarano mandatami.
Do zdarzenia doszło o godz. 6.25 na wysokości bloku nr 15. - Kierująca samochodem fiat seicento, wyjeżdżając z drogi osiedlowej, nie ustąpiła pierwszeństwa prawidłowo jadącemu volkswagenowi, który poruszał się ul. Jesionową w kierunku ul. Cieszyńskiej, w wyniku czego doszło do zderzenia obu pojazdów - powiedział nam st. asp. Sławomir Wojtuszek z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej. Nikomu nic się nie stało, uczestniczki kolizji były trzeźwe. Zdarzenie zakończono postępowaniem mandatowym.
Z relacji obu uczestniczek kolizji wynikało, iż ktoś zaparkował samochód osobowy przy ul. Jesionowej w sposób, który ograniczał widoczność innym uczestnikom ruchu drogowego. Celem odholowania tego pojazdu wezwano na miejsce lawetę pomocy drogowej, ale w międzyczasie pojawił się mężczyzna, który miał kluczyki od pojazdu. Próbował się na różne sposoby tłumaczyć. Albo twierdził, że nie wie, kto z rodzeństwa kierował pojazdem, albo, że lawety pomocy drogowej też ograniczają widoczność. Został ukarany mandatem.
- Kiedyś zbudowano tu dojazd do bloków, ale na mapach geodezyjnych tego nie zmieniono. Dojazd jest nadal działką geodezyjną, czyli postawione tu znaki czy przejście dla pieszych nie obowiązują - przekonywał mężczyzna, który później przeparkował auto. - Przyjąłem mandat, gdyż na niego zarobię i nie zamierzam niepotrzebnie tracić czasu w sądzie - dodał.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 10
SANDERA Tobie pewnie też trzask kolizji przerwał pisanie sms-a albo oglądanie postów na Facebook'u.








Klauzula informacyjna ›