Ponad trzy tysiące złotych straciła mieszkanka bloku przy ul. Rychlińskiego w Bielsku-Białej, która wpuściła do mieszkania dwie kobiety podające się za pracownice spółdzielni. Nieznajome chciały sprawdzić licznik poboru wody. Podajemy rysopisy sprawczyń.

Do zdarzenia doszło około godz. 11.50. - Do mieszkania starszej kobiety weszły dwie kobiety, które podawały się za pracownice spółdzielni mieszkaniowej. Pod pretekstem sprawdzenia nieprawidłowości związanych z poborem wody i kontroli wodomierza skradły gotówkę w kwocie ponad 3 tys. zł - powiedziała nam mł. asp. Ilona Michalczyk z KMP w Bielsku-Białej.

Kradzieży dokonały dwie kobiety w wieku około 30 lat. W mieszkaniu była wówczas tylko jedna osoba w wieku powyżej 80 lat. Bielscy policjanci prowadzą czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawczyń. Osoby posiadające informacje w tej sprawie proszone są o kontakt z I Komisariatem Policji w Bielsku-Białej lub Komendą Miejską Policji w Bielsku-Białej przy ul. Rychlińskiego 17, tel. 33 8121255, numery alarmowe 997, 112.

Rysopisy sprawczyń: pierwsza - tęgiej budowy ciała, włosy blond, ubrana w jasną kurtkę. Druga z kobiet - włosy ciemne, ubrana na ciemno.

 - Apelujemy, aby nie wpuszczać do mieszkań obcych osób. Jeżeli ktoś chce dokonać odczytu wskazań liczników wody, prądu, gazomierza, to albo należy poprosić, aby się taka osoba wylegitymowała, albo umówić się na termin, gdy w mieszkaniu będzie więcej domowników lub choćby znajomych. Umówienie innego terminu wizyty daje lokatorowi czas, w którym może zweryfikować w spółdzielni, czy dana osoba jest tym, za kogo się podaje - podkreśla asp. Michalczyk.

Tekst i foto: Mirosław Jamro