Wpadł kołem do studzienki - foto
Około godz. 13.00 na ul. Rychlińskiego w Bielsku-Białej tuż obok jednej z bram wjazdowych Stadionu Miejskiego samochód osobowy wpadł kołem do studzienki. Interweniował patrol Straży Miejskiej oraz drogówka.
- Po przeciwnej stronie ulicy jest znak zakazu zatrzymywania się, a tu było miejsce wolne. Wjechałem, ale jeszcze nie zdążyłem wysiąść, a tył auta się gwałtownie zapadł - relacjonował nam kierowca volkswagena. - Samochód waży około 1700 kg - dodał. Właścicielowi pojazdu zasugerowano, aby nie próbował wyciągać uszkodzonego samochodu we własnym zakresie, ale wezwał pomoc drogową. Do wyciągnięcia pojazdu najprawdopodobniej zostanie użyty dźwig.
To nie jedyna duża „niespodzianka”, jaką mogą spotkać kierowcy na tej ulicy. Parę dni temu tuż obok biblioteki częściowo zapadło się miejsce parkingowe przeznaczone dla pojazdów osób niepełnosprawnych. - Studzienka była remontowana już parę razy, ale chyba ktoś nie potrafi remontu zrobić dobrze - utyskiwał mieszkaniec pobliskiej posesji. - Taka „wizytówka” miasta, w sam raz dla kibiców? - wtórował inny przechodzień.
Tekst i foto: Mirosław Jamro





Klauzula informacyjna ›