Uciekając, uderzył w drzewo - foto
Kilka minut po północy samochód osobowy uderzył w drzewo przy ul. Nad Potokiem w Mazańcowicach. Nietrzeźwy kierowca osobówki uciekał przed policyjną kontrolą. Dwa ambulanse odwiozły do szpitala dwie osoby. Pasażer trafił prosto na stół operacyjny.
Do zdarzenia doszło około godz. 00.05 na wysokości posesji nr 333. - 28-letni mężczyzna kierujący osobową hondą civic poruszał się al. Gen. Andersa. W samochodzie nie działało tylne oświetlenie, dlatego chcieliśmy ten pojazd zatrzymać do kontroli. Kierowca zaczął uciekać ulicami Starobielską, Kopiec i Nad Potokiem, gdzie zatrzymał auto. Widząc nasz patrol, ponownie dodał gazu i kontynuował ucieczkę. Na łuku drogi ul. Nad Potokiem utracił panowanie nad pojazdem, który uderzył w drzewo - relacjonował nam st. asp. Sławomir Wojtuszek z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.
Kierowca hondy pozostawił rannego 34-letniego pasażera i 28-letnią pasażerkę w aucie i próbował uciekać pieszo. Sprawca został zatrzymany przez policję, która w toku czynności ustaliła, że mężczyzna jest nietrzeźwy. Nie miał prawa jazdy, gdyż ma aktualny sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. Pierwsze badanie stanu trzeźwości kierowcy wykazało, iż ma blisko 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Auto nie miało ważnej polisy OC.
- Kierowca hondy popełnił trzy przestępstwa: prowadził w stanie nietrzeźwości, złamał sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi i doprowadził do wypadku drogowego. Grozi mu kara do 4,5 roku pozbawienia wolności. Stan zdrowia pasażera hondy jest poważny. Pasażerka auta również doznała obrażeń ciała - powiedziała nam nadkom. Elwira Jurasz z KMP w Bielsku-Białej
Zdarzenie zakwalifikowano jako wypadek drogowy. Dalsze czynności w sprawie będzie prowadzić policja. Skutki zdarzenia neutralizował zastęp straży pożarnej z JRG2. Rozbitą hondę odtransportowano na lawecie pomocy drogowej na policyjny parking.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Aktualizacja - 8 maja godz. 8.15. Kierowca hondy został aresztowany przez bielski sąd.
Galeria:
Komentarze 20
Reasumując, podnieść limit dopuszczalny do 0,5 promila i jednocześnie zaostrzyć przepisy za jego przekroczenie.
Kierowca pijany to bandyta mógł zabiłć ludzi













Klauzula informacyjna ›