Pogotowie zignorowało wyciek gazu?
Wczoraj wieczorem na terenie posesji przy ul. Zapłocie Małe w Bielsku-Białej ulatniał się gaz. Powiadomiono pogotowie gazowe, ale nikt nie przyjechał na miejsce zdarzenia. Interweniowali strażacy z JRG2, którzy wezwali pogotowie po raz drugi. Tym razem skutecznie.
W budynku mieszkają trzy rodziny, w tym małe dzieci. - Moi sąsiedzi wyczuli intensywny zapach gazu w budynku i wokół. O godz. 19.32 sąsiadka zadzwoniła pod numer alarmowy pogotowia gazowego. Rozmowa z dyspozytorem trwała zaledwie kilkadziesiąt sekund. Zgłoszenie zignorowano. Ekipa pogotowia gazowego nie przyjechała, aby sprawdzić, gdzie jest źródło wycieku. Powiadomiłem straż pożarną. Dyspozytor, który potraktował sprawę bardzo poważnie, poinformował nas, że straż za chwilę przyjedzie - powiedział nam sąsiad zgłaszającej. - Jestem świadkiem pierwszej rozmowy z dyspozytorem z pogotowia gazowego, tej z godz. 19.32, gdyż stałem tuż obok sąsiadki - dodał.
Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie o godz. 19.59. Po dojeździe na miejsce zdarzenia strażacy ustalili, że wyciek wystąpił za zaworem zamykającym dopływ gazu do piecyka gazowego zamontowanego w łazience. Sprawdzono również okolice licznika i zaworu głównego przy budynku. Tam również stwierdzono wyciek gazu. Na miejsce wezwano pogotowie gazowe. Tym razem skutecznie. Pracownicy pogotowia potwierdzili wskazania strażaków. Zakręcono zawór na instalacji pod piecykiem gazowym. Łazienkę przewietrzono. Do usunięcia wycieku przed licznikiem przystąpili pracownicy pogotowia gazowego. Działania strażaków zakończono o godz. 20.52.
- Mieszkanka budynku zadzwoniła po pogotowie gazowe, twierdząc, że w łazience ulatnia się gaz. Nasz dyspozytor poinstruował ją, żeby zamknęła zawór. Kobieta odcięła dopływ gazu. Dyspozytor powiedział jej, żeby wezwała fachowca, ponieważ my jako Polska Spółka Gazownictwa i pogotowie gazowe ponosimy odpowiedzialność za sieć do zaworu głównego. Instalacje wewnątrz budynków są w kwestii właścicieli, administracji czy spółdzielni mieszkaniowych. Gdyby ta klientka powiedziała, że nie potrafi zamknąć tego zaworu, to w takiej sytuacji pogotowie gazowe by zostało natychmiast wysłane. Później rzeczywiście wezwała nas straż pożarna, ale w naszej ocenie strażak źle zdiagnozował problem, bo stwierdził, że wyciek gazu jest przy zaworze głównym. Wtedy ekipa pogotowia gazowego odcięła dopływ gazu, chociaż było uszkodzenie łazienkowego pieca gazowego u klientki - wyjaśniał Artur Michniewicz, rzecznik prasowy Polskiej Spółki Gazownictwa.
Jak dowiedział się nasz portal, lokatorzy posesji zapowiedzieli skierowanie sprawy do organów ścigania.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Foto: Czytelnik
Galeria:
Komentarze 37
Drugim dokumentem będzie protokół kominiarski świadczący o sprawnych ciągach wentylacyjnych i spalinowych.
Wiec zanim zaczniecie działać sprawdźcie sobie czy zainteresowani mają wszystkie papiery ok. Włącznie z projektem instalacji wewnętrznej nawet w sytuacji jeżeli instalacja była modernizowana albo było przesunięcie kuchenki piecyka czy innego urządzenia nawet o 0.5 m.
Dotarło ! Czy mam napisać drukowanymi literami. . Wypowiedź mojego poprzednika jest słuszna o sposobie postępowania w takich wypadkach – zadzwoń na 992. Co z tego jak 992 nie podeszło do sprawy profesjonalnie ,co więcej skrytykowało ustami swojego Rzecznika prawidłowo interweniujących Strażaków ! A to już jest kabaret. Tak moim zdaniem sprawą powinna się zając Prokuratura ,aby w konkluzji przynajmniej podkreślić chore przepisy i igranie z ludzkim życiem ze strony instytucji , które biorą za to ciężkie pieniądze /' PSG/ !
Czy pan dystrybutor źle ocenił sytuację czy zaniedbał przepisy to w tym konkretnym przypadku powinni rozstrzygać ludzie mający pełny przegląd sprawy i odpowiednią wiedzę a nie pan sąsiad czy ludzie siedzący przed klawiaturą.
Gdy poczujesz ulatniający się gaz:
Zamknij zawór przy gazomierzu - ikona Zamknij zawór przy gazomierzu.
Nie zapalaj ognia - ikona Nie zapalaj ognia (zapałki,zapalniczki), światła. Zgaś wszystkjie jego źródła (grzejnik wody przepływowej, kocioł, papieros). Nie włączaj ani nie wyłączaj oświetlenia, nie używaj dzwonka elektrycznego.
Otwórz drzwi, okna - ikona Otwórz drzwi, okna - zrób "przeciąg". Zapewnij dopływ powietrza do pomieszczenia.
Zawiadom pogotowie gazowe tel. 992 - ikona
Zawiadom administrację (właściciela) budynku.
Zawiadom pogotowie gazowe - tel. 992
albo ratownictwa ogólnego przy Państwowej Straży Pożarnej - tel. 112.
Użyj telefonu poza pomieszczeniem zagrożonym stężeniem gazu.
Opuść wraz z pozostałymi mieszkańcami budynek - ikona Opuść wraz z pozostałymi mieszkańcami budynek (pomieszczenie
instalacja wewnetrzna należy do właściciela budynku, a nie do Pogotowia Gazowego. jeśli nie znasz przepisów to nie wypowiadaj się w takim tonie. nieznajomość prawa nie usprawiedliwia. Ciekawie by to wyglądało jakby pogotowie gazowe naprawiało wszystkie usterki na instalacjach wewnętrznych......200 tysięczne miasto i kilku panów naprawia sieć niskoprężna, srenioprężna, wysokoprężną i sieć kilkuset budynków prywatnych, osiedli, wspólnot mieszkaniowych, zakładów pracy itp itd.......pomyśl panie Sąsiad zanim cos wyszkrobiesz


Klauzula informacyjna ›