W siedzibie PCK w Bielsku-Białej odbyły się dziś jubileuszowe, XXV Rejonowe Mistrzostwa Pierwszej Pomocy, w których młodzież ze szkół ponadgimnazjalnych mogła sprawdzić swoje umiejętności z zakresu udzielania pierwszej pomocy.

 - Założenie tego zadania było takie, iż są dwie osoby poszkodowane. Jedna spadła ze schodów, jest nieprzytomna, nie można z nią nawiązać kontaktu, oddycha. Natomiast druga, która z nią była, widziała upadek, ale nawiązanie z nią kontaktu jest utrudnione, ponieważ jest osobą głuchoniemą - powiedziała nam Daria Mierzwa, ratownik Grupy Ratownictwa PCK w Bielsku-Białej, sędzia zawodów.

Uczniowie nie wiedzieli, że mają do czynienia z osobą głuchoniemą. Kontakt z poszkodowaną próbowała nawiązać m.in. Iwona, uczennica IV LO im. Komisji Edukacji Narodowej w Bielsku-Białej, która prowadziła kilkuminutowy monolog. - Bardzo chciałbym się dowiedzieć, jak masz na imię. Powiesz mi? Bo ja jestem Iwona, a to jest Tomek. Widzę, że trzymasz w rękach misia. Czy ma jakieś imię? To może nazwiemy go Baran? A ty jak masz na imię? Nic ci się nie stało?

- Podnieś rękę do góry - o wykonanie prostej czynności prosi poszkodowaną Tomek.
- Wiemy, że jest ci zimno - kontynuuje monolog Iwona. - Okryjemy cię folią termiczną, żeby ci było cieplej. Nie zrobimy ci żadnej krzywdy. Chcemy ci pomóc.
- Będziesz wyglądała jak bohater - dodaje pół żartem, pół serio Tomek
- Będzie ci za chwilę cieplej. Czy możesz mi powiedzieć, czy cię coś boli? Czy wiesz, gdzie jesteś? Ile masz lat? Chyba jesteś w dużym szoku… - zastanawia się Iwona. - Jak się tu znalazłaś? Skąd jesteś? Widzę, że ruszasz rękami i nogami… Lubisz tańczyć. A śmiać się lubisz? - Iwona nadal próbuje nawiązać kontakt z poszkodowaną. Dziewczyna nie reaguje. - Przynajmniej wiemy, jak Baran ma na imię.

- Pogotowie jest wezwane, nadal oczekujemy na przyjazd ambulansu - wyjaśnia sędzia.

- Jest ci cieplej? Jeśli tak, to kiwnij głową - prosi Iwona. - Dobrze się czujesz? Chce ci się pić?
- Spróbuj do niej napisać na karteczce - podpowiada kapitan drużyny. Okazuje się, że poszkodowana jest głuchoniema. Kontakt zostaje nawiązany za pomocą odręcznie pisanych kartek.

 - Zadania polegają na wykonaniu prostych czynności ratujących życie. Są to zdarzenia, które mogą się nam przytrafić codziennie: poparzenie podczas grillowania, wybuch butelki z rozpałką, wbicie w ciało jakiegoś przedmiotu, itd. Przygotowaliśmy kilka różnych stacji, gdzie poszczególne drużyny zmagają się z opatrywaniem ran czy zwichnięć. Ratownicy mają do czynienia m.in. z pozorantem, który spadł ze schodów czy osobą głuchoniemą. W tym przypadku muszą samodzielnie wymyślić, jak zorganizować komunikację zastępczą. Oprócz tego mamy stację, gdzie uczymy i jednocześnie egzaminujemy z działań bezpośrednio ratujących życie, czyli resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Głównie chodzi o to, żeby ratownicy zorientowali się, czy w pobliżu jest automatyczny defibrylator i go użyli. Sędziowie główni ocenią przede wszystkim pracę zespołową, a także pracę kapitana, który rozdziela zadania, wzywa pomoc i dba o bezpieczeństwo poszczególnych członków drużyny. Sędziowie stanowiskowi ocenią prawidłowość wykonania poszczególnych czynności, w tym założenia opatrunków, wykonanie pozycji bezpiecznej czy przeprowadzenie resuscytacji krążeniowo-oddechowej na podstawie wydruku z czytnika fantoma - wyjaśniał Henryk Stokłosa, sędzia główny zawodów

W zawodach uczestniczyło kilkadziesiąt osób reprezentujących szkolne koła PCK z Bielska-Białej oraz powiatu bielskiego i żywieckiego. Celem mistrzostw było podniesienie poziomu wiedzy młodzieży z zakresu udzielania pierwszej pomocy oraz przeciwdziałanie wypadkom poprzez upowszechnianie zasad bezpieczeństwa. Organizatorem XXV Rejonowych Mistrzostw Pierwszej Pomocy jest Oddział Rejonowy Polskiego Czerwonego Krzyża w Bielsku-Białej wraz z Grupami Ratownictwa PCK Bielsko-Biała i Czechowice-Dziedzice.

Tekst i foto: Mirosław Jamro