Dziesięciolatka uderzona poduszką - foto
Dwa zastępy straży pożarnej z JRG1 wysłano po otrzymaniu zgłoszenia wypadku drogowego na przejeździe kolejowym na ul. Sempołowskiej w Bielsku-Białej. Zespół ratownictwa medycznego zabrał do szpitala dziesięcioletnią dziewczynkę.
Do wypadku doszło około godz.16.40 na wysokości posesji nr 22. Jak stwierdzili policjanci obsługujący zdarzenie, było to klasyczne najechanie na tył samochodu poprzedzającego przed przejazdem kolejowym. - Kierujący samochodem bmw, jadąc ul. Sempołowskiej w kierunku ul. PCK, nie zachował bezpiecznej odległości od pojazdu poprzedzającego, w wyniku czego najechał na tył osobowej toyoty. Wskutek zderzenia w bmw otworzyły się poduszki powietrzne. Do szpitala przewieziono dziesięciolatkę, która jechała na przednim siedzeniu - powiedział nam st. sierż. Mateusz Mańdok z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.
U dziewczynki podejrzewano uraz głowy. W szpitalu okazało się, że dziesięciolatka doznała złamania nosa. Uczestniczący w zdarzeniu byli trzeźwi. W trakcie prowadzonych czynności niektórzy kierowcy omijali "pachołki" i wjeżdżali na pas ruchu w przeciwnym kierunku, co skutkowało stanowczą reakcją policjantów z drogówki. Utrudnienia w ruchu trwały około pół godziny.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 12
A co do pana z BMW i jemu podobnych- polecam zapoznać się z zasadami reakcja- odległość- droga hamowania. Zbyt wielu takich jak on porusza się po drogach.







Klauzula informacyjna ›