Około godz. 11.00 Straż Miejska otrzymała zgłoszenie, z którego wynikało, iż na placu Wolności w Bielsku-Białej nieustalona osoba pozostawiła walizkę. Miejsce zdarzenia ogrodzono taśmami. Wezwano pirotechników.

W akcji uczestniczyły służby ratunkowe. Były utrudnienia w ruchu. - Przyjechałam specjalnie do banku, ale nie chcą mnie puścić - utyskiwała starsza kobieta. - Musi się pani uzbroić w cierpliwość albo przyjechać w innym dniu. Teraz ten teren jest wyłączony z ruchu. Ruch zostanie wznowiony dopiero wtedy, gdy będzie bezpiecznie - tłumaczył strażnik miejski.

Około godz. 12.50 zarządzono ewakuację mieszkańców kamienic oraz firm położonych przy placu Wolności, który został wyłączony z ruchu. - Po sprawdzeniu walizki przez pirotechników okazało się, że są w niej rzeczy osobiste należące do mężczyzny. Walizkę ktoś po prostu zapomniał - poinformowała nasz portal nadkom. Elwira Jurasz z KMP w Bielsku-Białej.

Łącznie ewakuowano około 120 osób - mieszkańców okolicznych kamienic oraz pracowników różnych firm. Przed godz. 15.00 ruch został przywrócony.

Tekst i foto: Mirosław Jamro