Uderzył motocyklem w ścianę
Około godz. 19.00 na ul. Batorego w Bielsku-Białej kierujący swoim nowym motocyklem uderzył w ścianę garażu. Sprawca zdarzenia doznał urazu barku. Nigdy nie miał uprawnień do kierowania motocyklami.
Do zdarzenia doszło na wysokości posesji nr 20. - Kierujący motocyklem junak, poruszając się poza drogą publiczną, utracił panowanie nad kierowanym pojazdem, w wyniku czego uderzył w ścianę garażu - powiedział nam st. asp. Adam Leszczyński z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.
Kierujący motocyklem sam zgłosił się do szpitala, gdzie okazało się, że doznał urazu barku. Trwają dalsze badania. Zdarzenie zakwalifikowano jako wypadek. Dalsze czynności prowadzi policja.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Artykuł wyświetlono 2589 razy.
Zobacz również
Komentarze 7
Doqueverstebh
Właśnie coś mi się zdaje, że skoro dopuścił do tego, żeby walnąć w ścianę własnego garażu, to albo trzeba nie umieć jeździć, albo nie mieć uprawnień. To jest podobnie jakbyś wozem strażackim rozwalił cały garaż w remizie. No raczej przed wejściem za kierownicę wozu bojowego przechodzi się specjalistyczne przeszkolenie.
zibi
Killer@ hehehehehehe Kupie przez neta.A nie wiesz może czy większa zniżka jest jak napiszę że parkuje w garażu czy na parkingu strzeżonym ? Napiszę jeszcze że mam alarm, Immobilizer GPS,CB no i oczywiście blokadę skrzyni biegów na kłódke. oraz że na noc ściągam gąsienice. Wezmę jeszcze AC bo ktoś może mi pod Auchan zarysować a tablice rejestracyjne wezmę sobie imienne a co mi tam.
Killer
Tak tak Zibi .Masz bujną wyobraźnię. A do czołgu ubezpieczenie wykupić już możesz bo ten czołg mimo że nie jeździ to ma miec
tzok
Nowy Junak to 125'ka, na którą nie potrzeba uprawnień do kierowania motocyklami, wystarczy mieć prawo jazdy od 3 lat (choć 20 latek nie mógł spełnić tego warunku). Sam sobie taką zabawkę kupiłem i uczyłem się na tym jeździć... nie koniecznie na zamkniętym terenie. Jak ktoś umie jeździć na rowerze to i z tym sobie poradzi... te niespełna 10KM przy ponad 100kg masy to nie jest coś z opanowaniem czego można mieć większe problemy. Problemem są co najwyżej fabryczne chińskie opony, który maja jedną zaletę - nie zużywają się. Nigdy.
zibi
Skoro po za droga publiczną to w czym problem ??? Na własnej działce to mogę nawet czołgiem jeździć a policja może przyglądać się przez płot.
bbtsfan
widocznie taką miał koncepcję ... bravo ,robi wrażenia.

Klauzula informacyjna ›