Brawurowa jazda bez uprawnień - foto
Dwa zastępy straży pożarnej z JRG2 neutralizowały skutki nocnego uderzenia samochodu osobowego w drzewo i ogrodzenie posesji przy ul. Jaworzańskiej w Bielsku-Białej. 20-letni mężczyzna bez prawa jazdy zabrał auto mamie, bo „chciał się przejechać”.
Do zdarzenia doszło około godz. 23.50 na wysokości posesji nr 42. 20-letni mężczyzna kierujący osobowym audi, jadąc z dużą prędkością ul. Jaworzańską w kierunku ul. Zapora, na łuku drogi utracił panowanie nad kierowanym pojazdem, który uderzył w drzewo, skosił ogrodzenie posesji wraz z solidnym słupkiem i zatrzymał się w ogrodzie. Wezwany na miejsce zespół ratownictwa medycznego przebadał kierowcę i pasażera audi. Obaj nie chcieli jechać do szpitala.
W toku czynności ustalono, iż 20-letni sprawca zdarzenia jest trzeźwy, nie miał nigdy prawa jazdy. Został ukarany dwoma mandatami w łącznej wysokości 1000 zł. Pierwszy za spowodowanie kolizji, a drugi za brak uprawnień do kierowania pojazdami.
- Wraz z pasażerem mieli bardzo dużo szczęścia. Przy tak dużej sile uderzenia mogły być dwa trupy - powiedział nam ratownik uczestniczący w akcji. Jak dowiedział się nasz portal, właścicielka audi parę dni temu opłaciła OC na cały rok. - Brat nie ma prawa jazdy. Powinien się zająć małym dzieckiem, a jemu ciągle głupoty w głowie - skwitowała siostra sprawcy zdarzenia.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 16
Gdyby potencjalny bandyta wiedział ze taka niespodzianka na niego czeka zastanowił by się cztery razy.















Klauzula informacyjna ›