Jeden zastęp straży pożarnej z JRG1 neutralizował skutki uderzenia samochodu osobowego w sygnalizator świetlny na ul. Partyzantów w Bielsku-Białej. Zespół ratownictwa medycznego zabrał do szpitala jedną osobę.

Do zdarzenia doszło około godz. 21.55. Uczestniczyły w nim trzy pojazdy: volkswagen golf i dwa ople. Kierująca samochodem osobowym opel podczas zmiany pasa ruchu na ul. Partyzantów nie zachowała należytej ostrożności, w wyniku czego zajechała drogę kierowcy volkswagena golfa. Ten, chcąc uniknąć zderzenia z oplem, uderzył w słup sygnalizacji świetlnej stojący na lewoskręcie w ul. Karpacką. Wskutek zdarzenia uszkodzeniu uległ stojący na skrzyżowaniu samochód osobowy opel, na którego spadły odłamki sygnalizatora.

 - Ten opel zajechał mi drogę. Chcąc uniknąć zderzenia, wolałem uderzyć w sygnalizator, a nie w samochód. Kierująca oplem odjechała w kierunku Bystrej, ale mniej więcej po dziesięciu minutach wróciła - relacjonował nam poszkodowany kierowca z volkswagena.

W szpitalu okazało się, iż pasażerka jednego z aut nie doznała obrażeń ciała. Sprawcę kolizji ukarano mandatem i sześcioma punktami. Utrudnienia w ruchu trwały do godz. 23.00. Uszkodzony sygnalizator zdemontowano. Pozostała część sygnalizacji działa bez zastrzeżeń.

Tekst i foto: Mirosław Jamro