Na ul. Lenartowicza w Bielsku-Białej patrol drogówki zatrzymał do kontroli samochód osobowy, który poruszał się z niewłaściwym oświetleniem. W toku czynności w bagażniku ujawniono cztery pojemniki z paliwem niewiadomego pochodzenia.

Do zdarzenia doszło wczoraj ok. godz. 20.10. - BMW, którym poruszał się 39-letni mężczyzna posiadało oświetlenie nie spełniające warunków technicznych. W trakcie kontroli w bagażniku ujawniliśmy cztery pojemniki po 10 litrów z paliwem niewiadomego pochodzenia. Kierowca oświadczył, iż kupił paliwo, ale nie posiadał ani paragonu, ani faktury. Gdy zaproponowaliśmy, że celem potwierdzenia zakupu pojedziemy wraz z nim na stację paliw, gdzie paliwo miało być zakupione, przyznał się, że ukradł 40 litrów paliwa z zakładu na terenie Bielska-Białej, w którym pracuje - relacjonował nam sierż. Adam Kubicius z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.

O kradzieży został poinformowany właściciel firmy, któremu zwrócono paliwo. Kierowca był trzeźwy. Został ukarany dwoma mandatami: za nieprawidłowy stan techniczny pojazdu oraz kradzież paliwa.

Tekst i foto: Mirosław Jamro