Po schodach na Karpacką? - foto
Wczoraj około godz. 21.30 w al. Gen. Andersa w Bielsku-Białej doszło do niecodziennego zdarzenia. Fiat panda wypadł z jedni i zatrzymał się dopiero na schodach, tuż obok wiaduktu nad ul. Karpacką.
- Kierujący samochodem osobowym fiat panda, jadąc al. Gen. Andersa w kierunku ronda Hulanka, na łuku drogi nie dostosował prędkości do warunków drogowych, utracił panowanie nad kierowanym pojazdem, który przeleciał nad barierą energochłonną i wpadł na chodnik - powiedział nam st. asp. Sławomir Wojtuszek z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.
Nikt nie odniósł obrażeń. Kierowca auta był trzeźwy. Został ukarany mandatem.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Artykuł wyświetlono 10196 razy.
Galeria:
Zobacz również
Komentarze 7
gość
Na tym łuku cyklicznie dochodzi do podobnych zdarzeń. Więc nic nadzwyczajnego.
JAH
~ssdv aleś zabawny, mało się nie popłakałem ze śmiechu.
stefan
mógł kogoś zabić gdyby w tym czasie ktoś szedł tamtymi schodami.Powinni mu zabrać prawo jazdy a nie mandat tylko.
..,,
Kolejny mistrz kierownicy.......moze pedzil do Walentynki juz wczoraj.....
ojtam
Nie opanował bestii. Trzeba dostosować samochód do własnych umiejetności, a kierownik ma ewidentnie predyspozycje do posiadania pełnoletniego BMW ;)




Klauzula informacyjna ›