Uderzyła w barierę na wiadukcie - foto
Dwa zastępy straży pożarnej z JRG1 neutralizowały skutki uderzenia samochodu osobowego w barierę w al. Gen. Andersa w Bielsku-Białej. Utrudnienia w ruchu trwały godzinę.
Do zdarzenia doszło około godz. 8.55 na wiadukcie nad ul. Karpacką. - 20-letnia kobieta kierująca samochodem seat, jadąc al. Gen. Andersa w kierunku ronda Hulanka, nie dostosowała prędkości do warunków drogowych i utraciła panowanie nad kierowanym pojazdem. Seat uderzył w barierę, obrócił się wokół osi i drugi raz uderzył w barierę, po czym zatrzymał się w poprzek drogi, blokując pasy ruchu - powiedział nam st. sierż. Krzysztof Piętka z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej
Kobiecie nic się nie stało, wyszła o własnych siłach z pojazdu. Została ukarana mandatem i sześcioma punktami. - Na jezdni, choć jest czarna, może miejscami zalegać warstwa lodu, zwłaszcza na mostach czy wiaduktach. W tych miejscach należy zachować szczególną ostrożność - podkreślał policjant z drogówki.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 22
Co do samego zdarzenia gdyby dziewczyna jechała przepisowo i pomyślała, że droga może być śliska, do zdarzenia by wcale nie doszło. Słońce plus czysta nawierzchnia pozornie są bezpieczne. Mandat i punkty jak najbardziej słuszne, jednak szkoda mi tej dziewczyny, gdyż widziałem jej zdenerwowanie - zapewne nie chciała by do tego doszło.
Inna rzecz to myślenie innych uczestników drogi - gdyby pomyśleli, auto można było od razu zepchnąć w bezpieczniejsze miejsce, a samo miejsce zdarzenia oznaczyć trójkątem na stosunkowo dużej odległości by puścić choć jeden pas ruchu. Czas na to był, bo zaraz po zdarzeniu wszystko stanęło.
Profilaktycznie zalecam włączać myślenie i światła przed jazdą, to nie boli - bynajmniej nie życzę nikomu takich czy innych zdarzeń, szerokości!







Klauzula informacyjna ›