Dym w wieżowcu - foto
Cztery zastępy straży pożarnej z JRG1, JRG2 i WSP wysłano po otrzymaniu zgłoszenia zadymienia na ósmym piętrze wieżowca przy ul. Wiśniowej w Bielsku-Białej. Źródła zadymienia nie znaleziono.
Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie o godz. 7.32. Po dojeździe na miejsca i przeprowadzeniu rozpoznania okazało się, że ani nie ma pożaru, ani źródła zadymienia, ale na klatce schodowej dało się wyczuć swąd spalenizny. Strażacy sprawdzili większość mieszkań. Działania zakończono po godz. 8.00.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Artykuł wyświetlono 3623 razy.
Zobacz również
Komentarze 3
tzok
...a nie sensowniej było by wysłać koordynatora/ekipę rozpoznawczą w samochodzie osobowym (razem z wozami bojowymi), który dojedzie na miejsce dużo szybciej niż wozy bojowe i którego załoga w razie braku potrzeby mogłaby odwołać część/wszystkie wozy bojowe zanim dojadą na miejsce lub wręcz przeciwnie - zadysponować większe siły? Zawsze najpierw prowadzone jest rozpoznanie, dlaczego więc ekipa rozpoznawcza nie może wyjechać samochodem osobowym? Wyjazd i sam przejazd takiego samochodu jest dużo szybszy niż wozu bojowego.
Pracujący
Gdyby faktycznie się paliło to te siły na początek były by na pewno zabieganie, każdy miał by co robić. Kolego wladku to nie twoja praca i nie masz o niej pojęcia wiec bardzo cie proszę nie wypowiadaj się. Nie znasz wytycznych, procedur ani tez rodzaju i sposobu zgłoszenia. Nie krytykuje, ciesz się ze są strażacy i zawsze przyjada w kilka chwil.
Władek
No i kolejny przypadek gdzie do przypalonego p.p.garnka jedzie kilka zastępów straży. Co za bezmysnosc i głupota zglaszajacego i brak weryfikacji przez przyjmujacego.

Klauzula informacyjna ›