Kierowca był niewyspany? - foto
Jeden zastęp wojskowej straży pożarnej neutralizował skutki zderzenia samochodu osobowego z terenowym na skrzyżowaniu ul. Piastowskiej z ul. Słowackiego w Bielsku-Białej. Zespół ratownictwa medycznego odwiózł do szpitala jedną osobę.
Do zdarzenia doszło około godz. 6.05. - Kierowca samochodu terenowego jeep, skręcając w lewo z ul. Piastowskiej w ul. Słowackiego, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącej, kierującej fiatem pandą, która poruszała się ul. Piastowską w kierunku dworca PKP, w wyniku czego doszło do zderzenia obu pojazdów - powiedział nam sierż. Szymon Kudłacik z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.
- Mam małe dziecko, jestem trochę zmęczony i niewyspany. Wymusiłem pierwszeństwo na zielonym - powiedział nam kierowca terenówki. Utrudnienia w ruchu trwały około godziny. W szpitalu okazało się, że kobieta nie doznała obrażeń ciała zagrażających życiu lub zdrowiu. Kierowcę jeepa ukarano mandatem i sześcioma punktami.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 16
miec uwage podzielna na ruch uliczny na sygnalizacje swietlna i pieszych,kto wtedy pomyslal,ze ulica ta stanie wielka ulica,ze trzeba bedzie uwazac a ulica slowackiego w kierunku Silamu zjezdzalo sie na sankach.Tak samo gdy ciagnelo sie saneczki do parku
aby pozjezdzac na nich z gorek parkowych.Przybylo samochodow i kierowcow z bozej laski co sa panami swoich wechikulow i im
wszedzie jest niedobrze a to ,ze wszystko jest przeciw im robione a wpier nauczyc sie dobrze prowadzic pojazd to tez jest sztuka i
wielka.
inną sprawą są źle ustawione światła w samochodach, oślepi Cie jeden to drugiego nie zobaczysz. przykre dla obu.







Klauzula informacyjna ›