Potrącił dwóch pieszych na przejściu - foto
Około godz. 16.55 na ul. Partyzantów w Bielsku-Białej samochód osobowy potrącił na przejściu da pieszych dwóch mężczyzn. Dwa zespoły ratownictwa medycznego odwiozły do szpitala obu poszkodowanych.
Do zdarzenia doszło na wysokości ul. Fabrycznej. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, iż kierujący samochodem osobowym honda, jadąc ul. Partyzantów w kierunku Bystrej, na oznakowanym przejściu dla pieszych potrącił dwóch mężczyzn, który przekraczali ulicę ze strony prawej na lewą względem kierunku jazdy pojazdu. Kierowca hondy twierdzi, że nie zauważył pieszych, którzy pchali wózek.
Obaj piesi doznali obrażeń ciała. Policjanci sporządzili dokumentację zdarzenia, które zakwalifikowano jako wypadek drogowy. Długość śladu hamowania wyniosła 20 metrów. W czasie pracy służb ratunkowych zablokowane były oba pasy w kierunku Bystrej. Ruch pojazdów kierowany był na ul. Bystrzańską. Utrudnienia trwały do godz. 19.30.
- Analizując ostatnie dni, zauważyliśmy znaczny wzrost liczby zdarzeń z udziałem pieszych. Jest to kolejne potrącenie w miejscu, gdzie piesi powinni czuć się najbezpieczniej, czyli na przejściu dla pieszych. Apelujemy do kierujących o zachowanie szczególnej ostrożności w pobliżu przejść dla pieszych. Apelujemy również do pieszych, którzy powinni pamiętać, iż pojazd nie zatrzyma się na odcinku kilku metrów. Piesi, żeby zwiększyć swoją widoczność, powinni używać elementów odblaskowych - podkreślał podkom. Krzysztof Stankiewicz, zastępca naczelnika wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 21
Ty widzisz - Nie widza ciebie i na odwrót.
Jest to kolejne potrącenie w miejscu, gdzie piesi powinni czuć się najbezpieczniej, czyli na przejściu dla pieszych.
to proszenie się o tragedię. Pasy to miejsce gdzie należy zachować szczególną ostrożność i dotyczy to zarówno kierowców jak i pieszych. W końcu to pieszy wchodzi na ulicę a nie auto wjeżdża na chodnik.
To co widzimy na drogach to przede wszystkim "zasluga" policji czyli braku patroli na drogach. Proste.
Wzrost liczby potrąceń to w głównej mierze efekt propagowania pierwszeństwa pieszych. Niestety ale przejście dla pieszych nie daje dodatkowych punktów do nieśmiertelności. Pieszemu o wiele łatwiej jest się zatrzymać niż kierowcy samochodu. Pieszy też dużo wcześniej widzi samochód, niż kierowca samochodu jest w stanie dostrzec pieszego. Wszelkie logiczne przesłanki nakazują więc, że to pieszy powinien bardziej uważać.









Klauzula informacyjna ›