Trzy zastępy straży pożarnej z JRG1 wysłano do bloku przy ul. Doliny Miętusiej w Bielsku-Białej po otrzymaniu zgłoszenia zadymienia klatki schodowej.

Oficer dyżurny MKS otrzymał zgłoszenie około godz. 19.42. Po dojeździe na miejsce zdarzenia i przeprowadzeniu rozpoznania okazało się, że w mieszkaniu, z którego rozchodził się smród, źródła spalenizny już nie ma. Strażacy sprawdzili stężenie tlenku węgla, zagrożenia nie stwierdzono. Klatkę schodową budynku i mieszkanie przewietrzono. - Dobrze, że przyjechali sprawdzić. A gdyby tak coś się paliło, to co wtedy? - zastanawiała się lokatorka jednego z mieszkań.

Tekst i foto: Mirosław Jamro