Po pijanemu uderzył w radiowóz - foto
Dwa zastępy straży pożarnej z JRG2 wysłano na drogę S52 w Bielsku-Białej po otrzymaniu zgłoszenia wypadku drogowego. Pijany kierowca uderzył w radiowóz policyjny. Do szpitala odwieziono dwóch policjantów drogówki oraz sprawcę.
Do zdarzenia doszło około godz. 12.20 na wysokości Makro. - 43-letni mężczyzna kierujący samochodem osobowym dacia, jadąc drogą S52, utracił panowanie nad kierowanym pojazdem, w wyniku czego uderzył w radiowóz stojący na polu wyłączonym z ruchu. Policjanci zabezpieczali przejazd kolumny motocykli - powiedział nam st. asp. Adam Leszczyński z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.
Wskutek dużej siły uderzenia dacia, koziołkując, uderzyła w barierę energochłonną. Sprawca zdarzenia usiłował uciec pieszo z miejsca zdarzenia, ale został zatrzymany przez policję. Pierwsze badanie stanu trzeźwości wykazało, iż ma ponad 1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. - Gdyby nie radiowóz, to byłyby ofiary wśród motocyklistów - powiedział nam policjant z drogówki.
Na miejscu zdarzenia był obecny prokurator. Sporządzono dokumentację wypadku drogowego, dalsze czynności w sprawie prowadzić będzie policja. Utrudnienia w ruchu trwały około dwóch godzin.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 35
Po to zakładamy rodziny by się wzajemnie wspierać i wspomagać. Członkowie rodziny są za siebie wzajemnie odpowiedzialni. Ale nawet bez rodziny, a żyjąc po prostu w społeczeństwie nikt i nigdy nie odpowiada tylko za siebie, każdy nasz czyn ma wpływ na ludzi wokół nas, jak i ich czyny mają wpływ na nas. Sam za siebie może odpowiadać co najwyżej pustelnik mieszkający na bezludnej wyspie. Mówienie przez kogoś "bliskiego", że druga osoba "jest dorosła i odpowiada tylko za siebie" jest ignorancją lub objawem tzw. syndromu wyparcia (winy).











Klauzula informacyjna ›