Cztery zastępy straży pożarnej wysłano po otrzymaniu zgłoszenia, z którego wynikało, iż przy ul. Górskiej w Szczyrku do potoku Biłka wpadł samochód osobowy. Dwa zespoły ratownictwa medycznego odwiozły do szpitala dwie osoby.

Do zdarzenia doszło na wysokości posesji nr 92A. - Kierujący samochodem osobowym volkswagen golf, jadąc ul. Górską w kierunku ul. Jagodowej, utracił panowanie nad kierowanym pojazdem, w wyniku czego samochód zjechał na pobocze i wpadł do potoku, dachując - powiedział nam mł. asp. Sławomir Marchacz z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.

W samochodzie jechało dwóch mężczyzn i kobieta. Wszyscy wydostali się z auta przed przyjazdem straży pożarnej. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i wyciągnięcia pojazdu z koryta potoku. W szpitalu okazało się, że ani kierowca, ani pasażerka nie doznali obrażeń ciała. Kierowca auta był trzeźwy, został ukarany mandatem i sześcioma punktami.

W czasie pracy służb ratunkowych odcinek ul. Górskiej był zablokowany dla ruchu w obu kierunkach. W akcji uczestniczyły po dwa zastępy straży pożarnej z JRG1 i OSP Szczyrk, dwa patrole policji i dwa zespoły ratownictwa medycznego. Działania strażaków zakończono o godz. 19.45.

Tekst i foto: Mirosław Jamro