Autobus MZK potrącił kobietę - foto
Około godz. 6.25 na ul. Dmowskiego w Bielsku-Białej doszło do potrącenia pieszej przez autobus MZK. Zespół ratownictwa medycznego zabrał poszkodowaną do szpitala.
Kierujący autobusem MZK marki solaris, skręcając w prawo z ul. Stojałowskiego w ul. Dmowskiego, nie zauważył pieszej, która przekraczała jezdnię na przejściu dla pieszych. Kobieta poruszała się prawidłowo. Dla jej kierunku był wyświetlany sygnał zielony, natomiast dla kierującego autobusem wyświetlała się zielona strzałka uprawniająca do warunkowego skrętu, co zobowiązywało go do ustąpienia pierwszeństwa.
Wskutek potrącenia piesza przewróciła się i uderzyła głową w jezdnię. - Byłam zaskoczona, dlaczego kierowca autobusu nie hamuje - mówiła pasażerka. - Autobus akurat był na zakręcie, ta kobieta była w „martwym punkcie”. Gdy ją zobaczyłem, zacząłem hamować, ale potrącenia nie udało się uniknąć - powiedział nam kierowca autobusu. - Dziś już nie będę jeździł - dodał. W autobusie podróżowali pasażerowie, nikomu nic się nie stało. Na miejsce zdarzenia podstawiono inny autobus MZK.
Patrol ruchu drogowego sporządził dokumentację. W szpitalu okazało się, że piesza nie doznała obrażeń ciała zagrażających życiu lub zdrowiu. Kierowcę autobusu ukarano mandatem w wysokości 500 zł i sześcioma punktami. Miejsce zdarzenia zabezpieczały dwa patrole Straży Miejskiej. Utrudnienia w ruchu trwaly około godziny.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 23
W miejscu gdzie doszło do potrącenia autobus nie mógł jechać szybciej niż kilka, może kilkanaście km/h, innymi słowy nie jechał szybciej niż może się poruszać człowiek. Są po prostu piesi, którzy są w stanie wpaść pod walec drogowy... nie wiem jak to nazwać, może to selekcja naturalna?
Zdarzył się wypadek, kierowca był trzeźwy. Nikomu nic wielkiego się nie stało, ale okazuje się jednak, że ktoś widział na Piastowskiej kierowcę, który miał przekrzywiony krawat w związku z czym całe mzk to smutek, żal i wogole patologia... 'nie do pomyslenia na zachodzie'







Klauzula informacyjna ›