Zderzenie busa z dostawczakiem - foto
Około godz. 17.45 na ul. Lipnickiej w Bielsku-Białej doszło do zderzenia samochodu dostawczego z busem. O tym, kto jest winny, będzie rozstrzygał sąd.
Do zdarzenia doszło na wysokości posesji nr 63. - Oba pojazdy poruszały się w kierunku ul. Polnej. Kierujący busem marki peugeot wykonywał manewr wyprzedzania, a kierujący samochodem dostawczym renault skręcał w lewo, do posesji. Nikomu nic się nie stało, uczestnicy kolizji byli trzeźwi. Zdarzenie zakończono sporządzeniem materiałów, które zostaną skierowane do sądu - powiedział nam st. asp. Sławomir Wojtuszek z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej. Utrudnienia w ruchu trwały około pół godziny.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Artykuł wyświetlono 5804 razy.
Galeria:
Zobacz również
Komentarze 4
uwaga pirat
Nawet jak byla linia ciagła gość dostaje mandat za przekroczenie tej linii a reno miał się upewnić czy nie jest wyprzedzany to jest właśnie polski absurd peugeot łamie przepis na ciągłej i jest niewinny
xtr
Nie chcę prorokować ale wina będzie po stronie plandeki. Każdy kto zmienia kierunek jazdy ma obowiązek zachować szczególna ostrożność. Ale wszystko można sobie łatwo wyobrazić i łatwiej zrozumieć patrząc na street view - zobaczyć oznakowanie. przypuszczam że gość z plandeki nie dał kierunku lub zbyt późno i było już za późno na reakcje drugiego kierowcy.
Luki
Patrzac na zdjecia to wina kierowcy Mastera. Dobrze, ze nikomu nic sie mie stało.
As drogowy
Jak była linia przerywana to wina gościa z plandeki


Klauzula informacyjna ›