Jeden zastęp straży pożarnej z JRG1 neutralizował skutki uderzenia samochodu osobowego w słup ogrodzenia posesji przy ul. Bystrzańskiej w Bielsku-Białej. Do szpitala odwieziono młodą kobietę. To dziś drugie zdarzenie drogowe w tym samym miejscu!

Do zdarzenia doszło około godz. 18.00 na wysokości posesji 114C. Jako pierwszy na miejscu zdarzenia pojawił się ambulans na co dzień stacjonujący w Szczyrku, który przewoził pacjentkę do szpitala. Ratownicy udzieli pomocy poszkodowanej. Kobieta miała poranioną twarz od odłamków rozbitej bocznej szyby. W międzyczasie przyjechał drugi zespół ratownictwa medycznego oraz policja i straż pożarna.

 - 20-letnia kobieta kierująca samochodem osobowym suzuki, jadąc ul. Bystrzańską w kierunku Bystrej, nie dostosowała prędkości do warunków drogowych, utraciła panowanie nad pojazdem, który wjechał na chodnik i uderzył w ogrodzenie posesji - powiedział nam sierż. Szymon Kudłacik z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.

Policjanci sporządzili dokumentację zdarzenia. W szpitalu okazało się, że obrażenia 20-latki nie są groźne dla jej życia i zdrowia. Zdarzenie zakończono postępowaniem mandatowym. Utrudnienia w ruchu trwały około 40 minut. Dziś to już druga kolizja w tym samym miejscu. Ta sama posesja, ten sam płot. - Czy kierowcy zapominają, że gdy pada deszcz i jest mokro, to należy zwolnić? - pytał retorycznie właściciel posesji. O pierwszej kolizji pisaliśmy w artykule Z impetem wpadł na chodnik - foto.

Tekst i foto: Mirosław Jamro