Dwa zastępy straży pożarnej z JRG1 neutralizowały skutki zderzenia dwóch samochodów osobowych na skrzyżowaniu ul. Piłsudskiego z ul. Komorowicką w Bielsku-Białej. Jedno z aut uderzyło w narożnik budynku. Dwie osoby odwieziono do szpitala.

Do zdarzenia doszło około godz. 23.15. Z ustaleń policji i relacji świadka zdarzenia wynika, że kierująca samochodem osobowym volkswagen oczekiwała na zmianę świateł na ul. Komorowickiej. Gdy zapaliło się zielone, wjechała na skrzyżowanie. W tym momencie w volkswagena uderzył samochód audi, który poruszał się ul. Piłsudskiego w kierunku ul. Lwowskiej. Ustalono, iż kierowca audi wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle.

 - To były ułamki sekund. Widząc, co się stało, wezwaliśmy służby ratunkowe. Po tym, jak audi uderzyło w mur, kierowca wysiadł z rozbitego auta, zaczął go oglądać, ale nie zainteresował się, czy coś się stało kobiecie, która kierowała volkswagenem - relacjonował nam świadek zdarzenia.

Do czasu przyjazdu drogówki miejsce zdarzenia zabezpieczał patrol prewencji. Policjanci z drogówki sporządzili dokumentację. Uczestniczący w kolizji byli trzeźwi, w szpitalu okazało się, że nie doznali obrażeń ciała. Kierowcę audi ukarano mandatem karnym w wysokości 500zł i sześcioma punktami. Utrudnienia w ruchu trwały około półtorej godziny.

Tekst i foto: Mirosław Jamro