Około godz. 13.00 dyżurny Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, iż ktoś przy ul. Dmowskiego w Bielsku-Białej  zaparkował samochód w miejscu obowiązywania zakazu zatrzymywania się. Kierowca zablokował dojazd dla karetki pogotowia.

 - Trzeba mieć ułańską fantazję, aby zajmując to miejsce, nie zauważyć dwóch znaków zakazu i zablokować dojazd dla karetki pogotowia - powiedział nam lokator pobliskiego bloku.

Na koło osobowego suzuki założono blokadę. Kierowca, chcąc odjechać autem, będzie musiał najpierw skontaktować się ze Strażą Miejską.

Tekst i foto: Mirosław Jamro