Kierowca z ułańską fantazją - foto
Około godz. 13.00 dyżurny Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, iż ktoś przy ul. Dmowskiego w Bielsku-Białej zaparkował samochód w miejscu obowiązywania zakazu zatrzymywania się. Kierowca zablokował dojazd dla karetki pogotowia.
- Trzeba mieć ułańską fantazję, aby zajmując to miejsce, nie zauważyć dwóch znaków zakazu i zablokować dojazd dla karetki pogotowia - powiedział nam lokator pobliskiego bloku.
Na koło osobowego suzuki założono blokadę. Kierowca, chcąc odjechać autem, będzie musiał najpierw skontaktować się ze Strażą Miejską.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Artykuł wyświetlono 10404 razy.
Galeria:
Zobacz również
Komentarze 13
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowanym użytkownikiem.


"Droga - wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza, chodnika, drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów, łącznie z torowiskiem pojazdów szynowch znajdującym się w obrębie tego pasa, przeznaczony do ruchu lub postoju pojazdów, ruchu pieszych, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt"
Wynika z tego, że zatoka czy też wnęka postojowa (przepisy nie definiują w żaden sposób tej konstrukcji) nie jest drogą i zakaz zatrzymania nie dotyczy tego elementu. Jest to nawet logiczne, ponieważ na droga służy do poruszania się i postoju pojazdów, a ograniczenia w postaci np. zakazu zatrzymania czy postoju wprowadza się w celu upłynia ruchu w miejscach, gdzie jest to wskazane. Wnęka postojowa jest miejscem neutralnym i nie stwarza utrudnień w poruszaniu się pieszych i pojazdów. Jest wręcz typowo przeznaczonym miejscem do postoju pojazdów.
W pokazanym przypadku pojazd stoi prawidłowo, kierujący nie łamie żadnego prawa o ruchu drogowym. Zakaz ten co najwyżej obowiązuje na tym odcinku po jego prawej stronie-"chidnik" i jego lewej "jezdnia".
Jeśli ktoś chciałby, aby tam zrobić wjazd musiał by przebudować drogę i na tym odcinku drogi zakończyć zatokę a potem znowu ją rozpocząć, wtedy zakaz zatrzymania by obowiązywał. Po co budować miejsce przeznaczone do postoju pojazdu skoro nie można by było się na nim zatrzymać. Nie zmienia to faktu, że brak jest wykroczenia, a jedyne to przekroczenie uprawnień przez straż miejską.
Przy hipermarketach się sprawdza.... A tu znak koło znaku i kasa, kasa kasa,kasa
Proponuję poczytać kiedy stosujemy powiedzenie "ułańska fantazja".
ehhhh narodzie narodzie
"trzeba mieć ułańską fantazję, żeby zablokować auto, które rzekomo blokuje dojazd karetki ..."