Kierowcę zmyliła nawigacja - foto
Nawet kilka godziny może być zamknięty odcinek ul. Zapłocie Duże w Bielsku-Białej, gdzie autobus wpadł jednym kołem do rowu. Kierowca nieprawidłowo wykonał manewr cofania.
Do zdarzenia doszło około godz. 11.15 na skrzyżowaniu z ul. Komandorską. - Kierujący autobusem marki vanhool, jadąc ul. Zapłocie Duże w kierunku ul. Cieszyńskiej, w wyniku nieprawidłowego manewru cofania wjechał do przydrożnego rowu. Kierowca był trzeźwy. Zdarzenie zakończone postępowaniem mandatowym - powiedział nam sierż. sztab. Maciej Kasolik z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.
- Nie jestem mieszkańcem Bielska-Białej. Adres docelowy ustawiłem w nawigacji. Jadąc tą ulicą, nie widziałem nigdzie znaku zakazu wjazdu dla pojazdów o znacznej wysokości. W pewnym momencie zobaczyłem taki znak, chciałem zawrócić, ale tylne koło wpadło do rowu. Koszt wyciągnięcia autobusu jest równy mojej miesięcznej wypłacie, do tego 500 zł mandatu… - relacjonował kierowca pojazdu.
Jak dowiedział się nasz portal, autobus jechał po dzieci. Do czasu wyciągnięcia pojazdu z rowu odcinek ul. Zapłocie Duże będzie zamknięty dla ruchu w obu kierunkach. Utrudnienia mogą trwać kilka godzin.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 18
"...gdyby ufał bardziej własnym oczom, a nie mapie..."
Masz napisane a artykule, że kierujący po drodze nie zauważył żadnego "znaku zakazu dla pojazdow o znacznej wysokości", więc zaufał swoim oczom. Kierowca z niego zapewne dobry skoro zwraca uwagę na znaki drogowe. A to że ugrzązł to nic nie znaczy-zdarza się. Kierujący autobusami, wiedzą na jakie znaki mają zwracać uwagę.
Jak najbardziej widoczna na zdjęciu tablica U-9b jest ustawiona nieodpowiednio. Niestety nie wiadomo jak jest wiadukt oznaczony. To są tylko tablicę, a do tego powinień być zastosowany odpowiedni znak drogowy zakazu B-16. Inną sprawą jest to, że można ustawić wcześniej znak zakazu B-16 z tabliczką T-21, która informuje za jaką odległością będzie znajdowało się ograniczenie co do wysokości pojazdu.
Żenada jeszcze raz żenada
"Znak U-9b stosuje się w celu ostrzeżenia kierujących pojazdami o ograniczeniu skrajni oraz niektórych obiektów, szczególnie podpór wiaduktów i ich konstrukcji nad jezdnią, przed uszkodzeniem przez pojazdy."
Pytanie tylko czy ten znak jest usytuowany w odpowiednim miejscu i czy wcześniej są jakieś znaki ostrzegawcze..
Proponowałbym się tym zainteresować w odpowiednim urzędzie..
I jeśli można to poproszę o wypowiedź kogoś kto tamtędy jeździ na bieżąco, tudzież ma aktualną mapę.. ;)
Ja niestety teraz bardzo daleko od Bielska, także nie mogę tego osobiście zweryfikować..
Pozdawiam.. :)
Admina też.. :D.
A tym samym niekiedy można się zamotać w wąskich zdradliwych uliczkach, tym bardziej pojazdem o takich gabarytach..
Pomimo GPSu, który podobno powinien pomagać.. ;)
Jednakowoż uważam, że ten manewr nie powinien być wykonany w takim miejscu..
Rozumiem, presja czasu zapewne itd. ale pomimo wszystko.. To właśnie przez nerwy i w/w presję popełniamy większość błędów..
A co za tym idzie niestety niekiedy dochodzi do wypadków.. :(
Dzięki Bogu tym razem nikomu nic się nie stało..
I współczuję kierowcy na prawdę, bo taki koszt jeśli ktoś ma rodzinę na utrzymaniu, potrafi zrujnować nie tylko portfel, ale też i psychikę..
Błędy uczą nas pokory, każdy je popełnia, więc nie wyśmiewajcie innych, bo jutro sami możecie tego doświadczyć..
No chyba, że tylko siedzicie przed monitorem i plujecie jadem, w takim razie nie pozostaje mi nic innego jak tylko współczuć.. :P
Bez urazy, ale z tą kategorią prawa jazdy nie powinno się popełniać takich błędów moim skromnym zdaniem..
BTW współczuję wszelakich kosztów poniesionych z powodu tego manewru.. :(



Klauzula informacyjna ›