Cztery zastępy straży pożarnej z JRG1 i dwa patrole policji wysłano po otrzymaniu zgłoszenia, z którego wynikało, iż z okna bloku przy ul. Grażyny w Bielsku-Białej wydobywa się dym.

Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie około godz. 22.55. Gdy strażacy dojechali na miejsce, drzwi mieszkania otworzył im zaspany lokator. Okazało się, że pozostawił bez dozoru posiłek na kuchence gazowej i... zasnął. Mieszkanie przewietrzono i sprawdzono pod kątem stężenia tlenku węgla. Zagrożenia nie stwierdzono. Działania strażaków zakończono około godz. 23.20.

Tekst i foto: Mirosław Jamro