W miniony weekend  na ul. Topolowej w Wilkowicach strażak OSP Wilkowice wraz z kolegą dokonali obywatelskiego ujęcia nietrzeźwego kierowcy. 59-letni mężczyzna miał 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu!

Z relacji świadka wynika, że kierujący samochodem osobowym toyota yaris jechał ulicą z nadmierną prędkością. Mężczyzna zatrzymał się przy posesji, około 100 metrów od skrzyżowania z ulicą Żywiecką i wysiadł z auta ledwo stojąc na nogach. Widząc, co się dzieje, strażak OSP Wilkowice wyciągnął ze stacyjki pojazdu kluczyki, uniemożliwiając nietrzeźwemu dalszą jazdę.

- Badanie stanu trzeźwości 59-latka wykazało, iż miał on 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Jakby tego było mało, to poruszał się samochodem  pomimo tego, że cofnięto mu  uprawnienia do kierowania pojazdami - powiedziała nam nadkom. Elwira Jurasz, oficer prasowy KMP w Bielsku-Białej. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzi policja.

Tekst: Mirosław Jamro

Foto: Czytelnik