Usuwają skutki porywistego wiatru - foto
Dziś w Bielsku-Białej od wczesnych godzin porannych służby mundurowe odnotowały już kilkadziesiąt wyjazdów związanych z usuwaniem skutków porywistego wiatru. Przewracają się drzewa, spadają konary i gałęzie. Są miejscowe utrudnienia w ruchu.
W związku z bardzo silnym wiatrem na terenie Bielska-Białej oraz powiatu bielskiego do stanowiska kierowania Państwowej Straży Pożarnej wpłynęło ponad 50 zgłoszeń o połamanych konarach drzew, które upadły na jezdnię, uszkodziły samochody lub linie energetyczne. Jak podaje Centralne Biuro Prognoz Meteorologicznych w Krakowie, dziś na terenie Beskidu Śląskiego i Żywieckiego prędkość wiatru południowego może osiągnąć 70-80 km/godz.
W Bielsku-Białej działania ratownicze prowadzono m.in. przy ulicach:
- ul. Konopnickiej - odłamany konar,
- ul. Filarowa,
- ul. Traugutta - odłamane konary,
- ul. Bogusławskiego - konar drzewa spadł na wiatę śmietnika,
- ul. Gajowa,
- ul. Podgórze,
- ul. Kustronia,
- ul. Lipnicka,
- ul. Jutrzenki - motocykl przewrócił się na zaparkowany samochód osobowy,
- ul. Sobieskiego - złamany konar wisi na linii wysokiego napięcia,
- ul. Szlak - pochylone drzewo nad trakcją kolejową,
- rondo u zbiegu Katowickiej i Mazańcowickiej - pochylone drzewo,
- skrzyżowanie ul. Krasińskiego z ul. Dąbrowskiego - zerwany przewód energetyczny, uszkodzone trzy samochody,
- ul Bystrzańska - przewrócone drzewo zablokowało dwa pasy ruchu,
- ul. Reja,
- ul. Bohaterów Warszawy,
- skrzyżowanie Komorowickiej z Piekarską - powalone drzewo,
- ul. Pocztowa - powalone drzewo,
Pomiędzy Grodźcem i Świętoszówką odłamane konary spadły na drogę S1 - pasy ruchu w kierunku Skoczowa. W Rybarzowicach silny wiatr uszkodził poszycie dachu na domu jednorodzinnym. Liczba zgłoszeń ciągle rośnie. Ostrzeżenie przed porywistym wiatrem obowiązuje dziś do godz. 15.00.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 18
Jak zwykle część komentujących nie ma pojęcia o czym pisze. OSP istnieje ponad 150 lat i oprócz działalności tzw operacyjnej , prowadzi działalność kulturalną, przygotowuje młodych ludzi do służenia pomocą potrzebującym , jest miejscem spotkań lokalnej społeczności . Komu przeszkadza , że są ludzie którzy o każdej porze są w stanie nieść pomoc mieszkańcom tego miasta . Piszesz o sensie istnienia OSP przy Żywieckiej czyli Leszczyn , to wytłumacze Ci sens. PSP posiada we wszystkich jednostkach ok 10 samochodów gaśniczych, a OSP gaśniczych ma 16 ,dodatkowo posiada 7 samochodów lekkich do działań powodziowych , a uprawnionych do działań ratowniczych jest ok 300 ludzi. Koszt utrzymania tych OSP to 350 tys zł rocznie , dla porównania koszt oświetlenia świątecznego to 500 tys zł , a wybudowanie szaletu ok. 300 tysięcy. Ktoś poruszył temat , że w większych miastach jest mniej lub nie ma OSP ale nie napisał dlaczego. To proste - nie było chętnych do prowadzenia społecznej działalności. Teraz w niektórych gminach na śląsku próbują reaktywować zamknięte kiedyś jednostki ale odtworzenie OSP to już poważny problem przede wszystkim finansowy. Wracając do tematu , powinniśmy być dumni , że w naszym mieście mamy tak silnie działające jednostki , a pisać o sensie istnienia. Jeżeli ktoś chce się dowiedzieć więcej , chętnie udzielę odpowiedzi , a jeżeli są OSP które narażają życie postronnych ludzi , to należy je wymieniać z nazwy i sprawę zgłosić Komendantowi PSP.
innym. Moze powiecie, ze wszedzie tak mozna spotkac, ale u mnie takich znam wiekszosc... I do tego taka negatywna solidarnosc - jak jeden zrobi cos zle, to bez myslenia, ale prze solidarnosc, stoja za nim... Tez wywodze sie ze sluzb mundurowych i moj naczelnik nie tolerowal najmniejszego naruszenia prawa, bo jak mawial FUNKCJONARIUSZ MA BYC KRYSTALICZNIE CZYSTY! (Na i po sluzbie) I dodac mozna i PSP i OSP! Niech sobie wezma to niektorzy do serca!











Klauzula informacyjna ›