Pożar samochodu na targowisku - foto
Dwa zastępy straży pożarnej z JRG1 wysłano po otrzymaniu zgłoszenia pożaru samochodu dostawczego na targowisku przy ul. Broniewskiego w Bielsku-Białej. Proszkiem gaśniczym oprószyło prawie 300 kg truskawek z pobliskiego stoiska.
Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie pożaru około godz. 9.00. Zapalił się agregat chłodniczy samochodu dostawczego. Ogień nie wyszedł poza komorę agregatu chłodniczego. Pożar ugasiła osoba postronna za pomocą gaśnicy proszkowej. Działania strażaków polegały na sprawdzeniu miejsca, w którym doszło do pożaru i odłączeniu akumulatora. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
- Obsypało proszkiem z gaśnicy około 300 kg truskawek, muszę je wycofać i zniszczyć. Ludzie widzą, że coś się stało, nikt nie podchodzi, by coś kupić - powiedziała nam właścicielka pobliskiego stoiska. Na miejsce zdarzenia wezwano patrol policji. W czasie pracy służb ratunkowych był zablokowany odcinek ul. Broniewskiego, utrudnienia w ruchu trwały około 40 minut.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 10
chociaz pod koniec targu widzialam , ze inni handlarze tam zagladaja i wynosza kobiałki.
a co do targu- szkoda słow. robili tylnia czesc parkingu , ale zamkniety byl cały przez co wszyscy ponieslismy straty, bo nam zostal towar. paranoja. ale takie szefostwo fundacja sobie wybrała to maja. za chwile wszyscy pouciekaja bo oplaty jak z kosmosu , a wcale nie zarabiamy jakis kokosow ...






Klauzula informacyjna ›