Nie dawał znaku życia - foto
Około godz. 7.40 w bloku przy ul. Bystrzańskiej w Bielsku-Białej interweniowały służby ratunkowe. 92-letni lokator leżał na podłodze swojego mieszkania.
- Codziennie do niego jeździmy. Wczoraj wieczorem było wszystko w porządku, a dziś ani się nie odzywał, ani nie otwierał drzwi. Mieszkanie było zamknięte od wewnątrz. Straż pożarną wezwał mój mąż - powiedziała nam kobieta z kręgu rodziny staruszka.
Strażacy weszli do mieszkania przez okno. Słaby mężczyzna leżał na podłodze, podano mu tlen. Zespół ratownictwa medycznego zabrał mężczyznę do szpitala.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Artykuł wyświetlono 8647 razy.
Galeria:
Zobacz również
Komentarze 12
Znajomy
Najpierw lekarz odesłał tego dziadka kilka razy bez kwitka nawet. Mówiąc ze na ból głowy się nie umiera. Własnie że się umiera. Podobno ten Pan już nie żyje. Cola z tego co wiem to rodzina dziadka nie mieszkała razem z nim, mieszkał sam, więc to nie takie proste wsadzić w samochód, poza tym nie wiem jak w B-B ale w Tychach w Szpitalu Wojewódzkim jak przyjdziesz na izbę przyjęć to możesz czekać nawet 12 godzin az się tobą ktoś zainteresuje. Ludzie przywiezieni karetką czekają jedynie 3-4 godziny na reakcje lekarza.
Gocha
Cola ma racje jakby karetka jezdzila do goraczek to faktycznie jak trzeba bedzie pomocy to ich nie bedzie
cola
Ludzie o co to halo do osoby podajacej sie za czlonka rodziny od zawsze od lat pogotowie nie przyjezdza do goraczki czy osoba ma lat 5 czy 100 a wiec nie zalcie sie na necie jakie to przykre trzeba bylo dziadka do auta wsadzic i zawiez do szpitala albo taxi jak nie macie auta i tyle w temacie
z kręgu rodziny
w tym przypadku było tak samo stwierdzili żeta temperatura 38,2 dla 92 letniej osoby nie jest zagrożeniem życia a on leży teraz w szpitalu prawdopodobnie udar mózgu jak by pogotowie i lekarz przyjechali w sobotę lub w niedzielę może by do tego nie doszło ?Może czyta to Pan dyspozytor Pogotowia z Bielska Białej ,który miał dyżur w 01-05-2016 niedziela o godz ok 17. Czy napewno jest Pan odpowiedzialną osobą? może niech Pan jednak zmieni pracę , Pan nie płaci za przyjazd pogotowia a dziadziuś całe życie płaci skłatki ZUS
abw
@z kręgu rodziny - to samo powoedzieli mojej 92 letniej Babci rok temu jak dostała wysokiej temperatury. Przez te świnie trafiła do szpitala, bo ciężko im było ruszyć cztery litery, żeby od razu podać jej odpowiednie leki. Kpina.
z kręgu rodziny
zanim dodasz komentarz powinieneś wiedziec że do jak piszecie staruszka było wzywane pogotowie w sobotę i niedzielę mimo iż miał 38,2 temperatury pogotowie odmówiło przyjazdu.Wskazówek jakie podwać tabletki na temperaturę podawał telefonicznie jak to określili lekaż świątecznej pomocy.
Normalny człowiek
Podpisuje się pod apelem "dość "proszę o zablokowanie tego czegoś.
dość
Droga Redakcjo, proszę o zablokowanie Ochechtainereq - komentarze żenujące.
Ochechtainereq
Ciekawe czy dziadziuś przeżyje? Oj ciekawe.



Klauzula informacyjna ›