Wynajęła koparko-ładowarkę, aby uporządkować działkę. Operator sprzętu myślał, że teren porządkowanej posesji należy do zleceniodawczyni, lecz w rzeczywistości działka była własnością sąsiada. Straty wynoszą ponad 50 tys. zł.

Do zdarzenia doszło w prima aprilis przy ul. Buławów w Jeleśni. Pomiędzy 59-letnią mieszkanką powiatu żywieckiego a 56-letnim mieszkańcem Sosnowca od kilku lat trwa spór. Kobieta, wykorzystując nieobecność sąsiada, wynajęła operatora koparko-ładowarki, aby w ramach wiosennych porządków uprzątnął jej działkę. Mężczyzna, myśląc, że sprząta teren należący do zleceniodawczyni, zrównał z ziemią drewniany domek letniskowy wraz z wyposażeniem. Gdy właściciel domku przyjechał na działkę i zobaczył, co się stało, powiadomił policjantów z Jeleśni. Wartość domku letniskowego wraz z wyposażeniem oszacowano na 51 tys. zł. Przedsiębiorczej kobiecie grozi kara pięciu lat więzienia.

Foto: KPP Żywiec