Dachowanie na Karbowej - foto
Dwa zastępy straży pożarnej z JRG1 neutralizowały skutki dachowania samochodu osobowego na ul. Karbowej w Bielsku-Białej. Samochód wypadł z łuku jezdni, a następnie uderzył w barierę i latarnię.
Do zdarzenia doszło około godz. 14.30 na wysokości stoku Dębowca. Kierujący samochodem osobowym mazda, jadąc ul. Karbową w kierunku ul. Karpackiej, wypadł z łuku jezdni, skosił bariery przydrożne, uderzył w latarnię, a następnie dachował. Do tego zdarzenia przyczyniła się znaczna prędkość pojazdu oraz nadmiernie zużyte zimowe opony. Kierowca osobówki tłumaczył, że planował wymianę opon na letnie, ale zimowe chciał zużyć do końca.
Nikt nie odniósł obrażeń. Sprawca kolizji został ukarany mandatem w wysokości 500 zł i sześcioma punktami. Uszkodzoną latarnię zabezpieczyła ekipa pogotowia energetycznego. W czasie pracy służb ratunkowych odcinek jednego pasa jezdni był zablokowany dla ruchu. Wahadłowym ruchem pojazdów kierowali strażacy. Utrudnienia trwały około godziny.
- W przypadku zdarzeń drogowych, jeżeli są świadkowie, to wskazane by było, aby pozostali na miejscu do czasu przybycia policji lub pozostawili numery telefonu kontaktowego. Relacje świadków mogą ułatwić ocenę zdarzenia i jego kwalifikację - podkreślali policjanci ruchu drogowego.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 34
gaz i hamulec gaz i hamulec i nagle szok ! bo fizyka na łukach wyrzuca tonę metalu jak piłkę plażową - debil.















Klauzula informacyjna ›