Trzy zastępy straży pożarnej zostały zadysponowane po otrzymaniu zgłoszenia pożaru samochodu osobowego stojącego na stacji paliw przy DK1 w Bielsku-Białej. Auto było w pobliżu dystrybutora paliwa.

 - Jechałem na trzecią zmianę do pracy w Bielsku-Białej. Chcąc zrobić drobne zakupy, wjechałem na stację paliw. Zaparkowałem auto, wszystko było w porządku. Gdy wyszedłem ze sklepu na stacji benzynowej, zobaczyłem dym wydobywający się z okolic maski silnika. Powiadomiłem obsługę i podjąłem samodzielną próbę ugaszenia pożaru za pomocą dużej gaśnicy znajdującej się na stacji paliw. Pomógł mi jeszcze jeden kierowca, prawdopodobnie z tira. Wspólnie uruchomiliśmy drugą dużą gaśnicę - relacjonował nam kierowca osobówki.

Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie pożaru o godz. 21.37. Działania strażaków polegały na zmyciu proszku z nawierzchni stacji. Pożar uszkodził cześć komory silnika osobowego renault. W akcji uczestniczyły  dwa zastępy straży pożarnej z OSP Komorowice Śląskie oraz jeden z JRG1. Działania strażaków zakończono o godz. 22.15.

Tekst i foto: Mirosław Jamro