Ma nosa do pożarów? - foto
Cztery zastępy straży pożarnej uczestniczyły wczoraj wieczorem w gaszeniu pożaru w pustostanie przy ul. Południowej w Kozach. Dwa pożary z rzędu zauważył i zgłosił ten sam mężczyzna.
Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie pożaru o godz. 19.56. - Paliły się stare meble, rupiecie oraz śmieci. Nasze działania polegały na zlokalizowaniu miejsca pożaru, a następnie podaniu dwóch prądów gaśniczych wody. Nie było osób poszkodowanych - powiedział nam Sławomir Kasperek, naczelnik OSP Kozy. Wyjeżdżając po ugaszeniu pożaru z miejsca zdarzenia, jeden z wozów bojowych OSP utknął w podmokłej i błotnistej drodze. Samochód wyciągnięto za pomocą wyciągarki z drugiego pojazdu.
W akcji uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej z JRG1, dwa z OSP Kozy oraz patrol policji. Przyczyny pożarów ustala policja. Nieoficjalnie mówi się o podpaleniach. Działania strażaków zakończono o godz. 20.48. Jak dowiedział się nasz portal, w czwartek strażacy z Kóz gasili także pożar w kontenerze na śmieci na cmentarzu przy ul. Cmentarnej w Kozach. Oba pożary zauważył i zgłosił ten sam mężczyzna.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 11





Klauzula informacyjna ›