Około godz. 16.20 dyżurny Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że kierowcy dwóch samochodów zaparkowali swoje auta na przystanku MZK przy ul. Sobieskiego w Bielsku-Białej.

Na miejsce wysłano patrol Straży Miejskiej, a następnie policji. W toku czynności policjanci ustalili właścicieli obu pojazdów, lecz nie udało się wyjaśnić, gdzie przebywają kierowcy aut. - Znaku sygnalizującego przystanek nie da się nie zauważyć. Rozumiem, gdyby to było w nocy, ale w dzień? Gdzie kierowca MZK ma się zatrzymać, by pasażerowie mogli bezpiecznie wejść lub wyjść z autobusu? - zastanawiała się pasażerka oczekująca na przyjazd autobusu. Na koła obu pojazdów zostały założone blokady.

Tekst i foto: Mirosław Jamro