Obywatelskie ujęcie ochroniarza - foto
Trzy promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał kierowca samochodu osobowego, który dziś rano spowodował kolizję z pługopiaskarką na łączniku drogi S69 z ul. Krakowską w Bielsku-Białej. Po kolizji nietrzeźwy zasnął w aucie. Mężczyznę ujął kierowca pługopiaskarki.
Do zdarzenia doszło około godz. 6.40. - Kierowca tego samochodu jechał wężykiem, od bariery do bariery. Po zatrzymaniu przed światłami chciał wycofać auto, ale uderzył w spych pojazdu. Wezwano policję - relacjonował nam pan Dariusz, kierowca pługopiaskarki. Jak dowiedział się nasz portal, pijanym kierowcą był ochroniarz powracający z pracy do domu.
Sierż. Zbigniew Śliwka z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej wyjaśnia: - Kierujący samochodem osobowym hyundai, zjeżdżając z drogi S69 na łącznik z ul. Krakowską, najpierw zatrzymał się przed światłami, po czym wrzucił bieg wsteczny i uderzył w pługopiaskarkę. Gdy kierowca pługopiaskarki podszedł do samochodu, okazało się, że kierowca osobówki śpi. Pierwsze badanie stanu trzeźwości wykazało trzy promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Zdarzenie obsługiwały dwa patrole policji, drogówka oraz patrol z samodzielnego pododdziału prewencji policji w Bielsku-Białej. - Trzeba kompletnie nie mieć wyobraźni, aby jeździć po pijanemu, a zwłaszcza w takich warunkach drogowych - skwitował policjant z prewencji. Auto zostało odtransportowane na lawecie pomocy drogowej na policyjny parking. Dalsze czynności w sprawie prowadzić będzie policja. Utrudnienia w ruchu trwały około półtorej godziny.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Komentarze 17

Klauzula informacyjna ›