W oczekiwaniu na rozładunek - foto
Blisko cztery godziny czekał kierowca samochodu dostawczego na ul. Kołłątaja w Bielsku-Białej, aby rozładować drewno do magazynu Teatru Polskiego. Interweniowali strażnicy miejscy.
Interwencja miała miejsce w czwartek około godz. 15.00. Jak dowiedział się nasz portal, wykroczenia popełniło dwoje kierowców. Dwa auta pozostawiono na chodniku w sposób, który utrudniał ruch pieszych. Oba pojazdy zastawiły bramę magazynu Teatru Polskiego. Celem odholowania aut wezwano dwie lawety. W toku prowadzonych czynności do strażników zgłosiła się kobieta, która kierowała jednym z samochodów. Mając łzy w oczach, przyjęła mandat. Auto pozostało, ale musiała opłacić koszt przyjazdu lawety. Drugi pojazd został odholowany. Koszty nieudanego parkowania będą wysokie.
Tekst: Mirosław Jamro
Foto: Czytelnik
Galeria:
Komentarze 29
Do qwert jak nie masz telefonu to im mailem wyślij zawiadomienie bystrzaku :). Jeśli potrafiłeś odnaleźć tą stronę to maila do obu instytucji też znajdziesz.
Do Janek płakał byś i płacił byś żeby odzyskać autko jak parkować nie umiesz. A od pokrywania ewentualnych strat spowodowanych w trakcie odholowywania to jest polisa.
jak już się powołujesz na art 97 kw mój drogi prawniku to pomyśl czy czasami w tej sytuacji nie mamy do czynienia z kntratypem pozaustawowym mówiącym, że "nie czyni bezprawia ten kto wykonuje swoją powinność"
A tak btw to bardzo dobrze że odholowali te auta. My wszyscy kierowcy powinniśmy się zastanowić jak parkujemy i gdzie.





Klauzula informacyjna ›