Osiem zastępów straży pożarnej zostało zadysponowanych po otrzymaniu zgłoszenia zadymienia w budynku jednorodzinnym przy ul. Jasna Rola w Bielsku-Białej. - Z lekcji geografii wyrwał nas alarm - relacjonowało trzech druhów OSP.

Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie zadymienia o godz. 15.03. - Po dojeździe na miejsce działań stwierdziliśmy zadymienie w mieszkaniu na parterze. Było podejrzenie, że w budynku może znajdować się lokator, ale nikt nie otwierał drzwi. Strażacy weszli przez okno i sprawdzili pomieszczenia. W międzyczasie wrócił do domu właściciel. Zadymienie powstało najprawdopodobniej z pieca lub odciągu wentylacyjnego pieca, służącego do ogrzewania pomieszczenia - powiedział nam kpt. Roman Marekwica, dowódca zmiany JRG1 w Bielsku-Białej. Mieszkanie zostało oddymione, a następnie przewietrzone i sprawdzone pod kątem obecności tlenku węgla.

 - Byliśmy w szkole na zajęciach z geografii, gdy odezwało się powiadomienie z systemu alarmowania. Nauczycielka w pierwszej chwili miała wątpliwości czy mamy alarmowanie, ale nie robiła nam żadnych problemów, abyśmy opuścili zajęcia - mówili Adam, Ireneusz i Szymon z OSP w Bielsku-Białej.

W akcji uczestniczyły cztery zastępy straży pożarnej z JRG1, po dwa z OSP Komorowice Śląskie i OSP Komorowice Krakowskie oraz patrol policji. Działania strażaków trwały około godziny.

Tekst i foto: Mirosław Jamro