Nie słyszała pukania do drzwi - foto
Pięć zastępów straży pożarnej zostało zadysponowanych po otrzymaniu zgłoszenia zadymienia na klatce wieżowca przy ul. Jutrzenki w Bielsku-Białej. W zadymionym pomieszczeniu spała niesłysząca kobieta. ZRM zabrał lokatorkę mieszkania do szpitala.
Zapach spalenizny wyczuł sąsiad, który powiadomił oficera dyżurnego MSK o godz. 18.01. Po dojeździe na miejsce akcji i przeprowadzeniu rozpoznania okazało się, że w zadymionym pokoju śpi głuchoniema kobieta. - Nasze działania polegały na ugaszeniu palącego się wyposażenia łazienki. Lokatorka mieszkania została przekazana zespołowi ratownictwa medycznego - powiedział nam kpt. Krzysztof Maguda z JRG1 w Bielsku-Białej.
Niesłyszącej kobiecie, prawdopodobnie podtrutej dymem, przekazano z użyciem języka migowego, że musi udać się z zespołem ratownictwa medycznego do szpitala celem przebadania. Mieszkanie oraz kondygnacja klatki schodowej zostały przewietrzone i sprawdzone pod kątem obecności tlenku węgla - zagrożenia nie stwierdzono. W akcji uczestniczyły cztery zastępy straży pożarnej z JRG1, jeden z WSP oraz patrol policji. Działania strażaków zostały zakończone o godz. 18.54
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 10
JRG-jednostka ratowniczo-gaśnicza
ZRM-zespół ratownictwa medycznego







Klauzula informacyjna ›