Zderzenie motocyklisty z osobówką - foto
Około godz. 17.05 na skrzyżowaniu ul. Bielskiej z ul. Zdrojową w Jaworzu doszło do zderzenia motocyklisty z samochodem osobowym. Poważnie ranny 22-letni motocyklista został odwieziony do szpitala.
Kierująca samochodem osobowym marki alfa romeo, skręcając w lewo, z ul. Bielskiej na ul. Zdrojową, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu, kierującemu motocyklem marki honda, który poruszał się ul. Cieszyńską w kierunku Bielska-Białej, w wyniku czego doszło do zderzenia obu pojazdów. Zdarzenie pojazdów widział świadek, najprawdopodobniej wypadek został zarejestrowany na karcie pamięci kamery którą motocyklista miał zamontowaną na kasku, a która w momencie jej odnalezienia była załączona.
Po udzieleniu pierwszej pomocy zespół ratownictwa medycznego odwiózł do szpitala motocyklistę. Mężczyzna doznał złamania twarzoczaszki. Pobrano mu próbkę krwi do analizy. Jak dowiedział się nasz portal jest to już drugi wypadek tego mężczyzny na motocyklu, w innym zdarzeniu również był poszkodowanym.
Działania dwóch zastępów straży pożarnej z JRG2 polegały na zabezpieczeniu i oświetleniu miejsca zdarzenia oraz neutralizacji plam płynów eksploatacyjnych motocykla. Patrol drogówki sporządził dokumentację wypadku drogowego. Kierująca osobówką była trzeźwa, zatrzymano jej uprawnienia do kierowania pojazdami. W czasie pracy służb ratunkowych skrzyżowanie było zablokowane dla ruchu pojazdów, utrudnienia trwały prawie dwie godziny.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 20
Wracałem od kolegi ze szpitala na motocyklu i takie moje "szczęście", ze skończyłbym podobnie jak on.
Mam nagranie kto chce niech napisze na maila !!! Jechalem przepisowo i ustawiłem sie "strategicznie". A kierowca i tak nie pomyślał!!!!
JAK MYŚLISZ, ŻE ZDĄŻYSZ PRZED MOTOCYKLISTĄ TO ZNACZY, ŻE NIE ZDĄŻYSZ.
Kto chce nagranie moje prosze pisac na mail:
[email protected]
Jestem pewien, że Moto jechał przepisowo i musiał być widoczny na drodze na pewno! Ile razy widziałem go na swoim sprzęcie jechał odpowiednio ubrany, z daleka było go zawsze widać dzięki odblaskom wszytymi w jego kombinezon. Kamera zgadza się - zawsze była na kasku zamocowana i pewnie za każdym razem włączona.
A prędkość 150 km/h jak zawsze wyssana z palca - najlepiej zgnoić Motocyklistów co ? Co niektórzy "zapuszkowani" jak widać mają niedotleniony mózg chyba wypisując takie bzdety...
W moich oczach wina jest tylko i wyłącznie po stronie kierującej samochodem - co właściwie zrobiła, że nie zauważyła Moto nie wiem i nie nam prowadzić teraz jakieś rozkminy na ten temat, od tego jest WRD. Nie uogólniam, ale znowu potwierdza się, że na drodze są prawdziwi kierowcy i niestety "operatorzy pojazdów samochodowych".
Teraz najważniejsze, żeby Moto szybko wrócił do zdrowia i to się liczy !!











Klauzula informacyjna ›