Pożar na cmentarzu - foto
Pięć zastępów straży pożarnej uczestniczyło w gaszeniu pożaru zabytkowego drewnianego budynku gospodarczego na cmentarzu przy ul. Cmentarnej w Kozach. Wskutek pożaru wraz z budynkiem spłonęła część narzędzi i wyposażenia grabarzy.
Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie pożaru o godz. 18.21. - Po dojeździe na miejsce akcji okazało się, że pali się drewniany budynek, który służył grabarzom do przechowywania sprzętu. Nasze działania polegały na ugaszeniu pożaru, a następnie częściowemu rozebraniu spalonej konstrukcji budynku - powiedział nam kpt. Roman Marekwica, dowódca zmiany JRG1 w Bielsku-Białej.
Po ugaszeniu ognia pogorzelisko zostało przelane. Z budynku strażacy wynieśli ocalały sprzęt, który został przekazany grabarzom. - Przede wszystkim spalił się zabytkowy budynek. Zbudowany blisko 80 lat temu z bali z dawnego drewnianego kościoła. Spłonęły m.in. nożyce do przycinania żywopłotu, piła motorowa, trzonki od narzędzi. Z węży służących do mycia ocalał jeden, reszta się spaliła. Część naszego wyposażenia uległa nadpaleniu. Jutro i pojutrze mamy dwa pogrzeby. Będziemy musieli poprosić kolegów, którzy kopią na innych cmentarzach, żeby nam pomogli. Jeżeli to było podpalenie, to ten kto to zrobił nie zdaje sobie sprawy z tego, że pozbawił nas narzędzi pracy i utrudnił pochówek zmarłych. Tu było sporo wartościowego sprzętu… - powiedzieli naszemu portalowi miejscowi grabarze. W budynku znajdowały się m.in. trzy pompy, agregat prądotwórczy i łopaty.
- Starałem się o remont tego budynku, ale mi powiedzieli, że to jest zabytek i ruszyć tego nie można. Ten obiekt już trochę nadgryzł ząb czasu, ale był w stanie ogólnym dobrym. Przed 1 listopada br. na cmentarzu wymieniliśmy lampy, żeby cmentarz był jeszcze lepiej doświetlony. Teraz jest ciemno. Obawiam się, żeby nie wykorzystał teraz ktoś okazji… - mówi ks. proboszcz Kazimierz Grela, administrator części parafialnej cmentarza.
W akcji uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej z JRG1, dwa z OSP Lipnik oraz jeden zastęp z OSP Kozy. Działania strażaków zostały zakończone o godz. 20.14. Przyczynę pożaru będzie ustalać policja wraz z biegłym z zakresu pożarnictwa.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 31
i podzial kasy za pochowek a jak inny zaklad pogrzebowy chce pochowac w kozach o proboszcz sie nie zgadza co wy na to













Klauzula informacyjna ›