Auto rozerwane na części - foto
Na ul. Krakowskiej w Dankowicach samochód dostawczy uderzył z dużą siłą w przydrożne drzewo. Policjant z bielskiego WRD powiedział nam, że dotąd nie spotkał się z przypadkiem, aby ktoś wyszedł bez żadnych obrażeń z tak zniszczonego pojazdu.
Do zdarzenia doszło wczoraj ok. godz. 9.30 na wysokości posesji nr 27. - Na prostym i długim odcinku jezdni kierujący samochodem osobowym ford zagapił się na telefon. Jego pojazd zjechał na przeciwległy pas ruchu, po czym wrócił na pierwotny. Kierowca jadącego z przeciwka samochodu dostawczego citroen w celu uniknięcia czołowego zderzenia z fordem wykonał manewr kierownicą, w wyniku czego utracił panowanie nad kierowanym pojazdem, auto uderzyło w przydrożne drzewo - powiedział nam sierż. Szymon Zając z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.
Kierujący dostawczym citroenem wyszedł z pojazdu o własnych siłach, zespół ratownictwa medycznego zabrał go do szpitala. Po przebadaniu okazało się, iż mężczyzna nie doznał obrażeń ciała zagrażających życiu lub zdrowiu. Został więc wypisany do miejsca zamieszkania. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Patrol drogówki zatrzymał sprawcy prawo jazdy. Postępowanie w tej sprawie prowadzi policja.
- Choć wiele lat obsługuję różnego rodzaju zdarzenia drogowe, to jeszcze nie spotkałem się z przypadkiem, aby z tak zniszczonego pojazdu ktoś wyszedł bez żadnych obrażeń - skwitował policjant bielskiego WRD.
Tekst: Mirosław Jamro
Foto: Czytelnik
Galeria:
Komentarze 19
A druga sprawa ..kierowca forda zatrzymał się ,a mógł zwiać i szukaj w polu ..







Klauzula informacyjna ›