Trzy samochody osobowe zostały uszkodzone w wyniku wieczornej kolizji na ul. Wodnej w Bielsku-Białej. Za kierownicą osobówki siedziała „świeżo upieczona” mama. Kobieta "wydmuchała" przeszło 1,5 promila alkoholu. Nigdy nie posiadała prawa jazdy.

Do zdarzenia doszło wczoraj około godz. 20.00. - Z relacji świadków wynika, że kierująca samochodem osobowym honda jechała ul. Wodną w kierunku ul. Jesionowej. Na wysokości posesji nr 30 utraciła panowanie nad pojazdem, jej auto uderzyło w dwa prawidłowo zaparkowane samochody: hondę i volkswagena touareg. Wszystkie pojazdy zostały uszkodzone - powiedział nam sierż. Łukasz Zdeb z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.

W toku czynności ustalono, iż 21-letnia sprawczyni kolizji nigdy nie posiadała uprawnień do kierowania pojazdami. Pierwsze badanie stanu trzeźwości wykazało, iż ma przeszło 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. - Nic im nie mów! Nic nie podpisuj! Muszą Ci udowodnić, że to ty siedziałaś za kierownicą tego auta - krzyczał do kobiety siedzącej w radiowozie młody mężczyzna. - Nie przyjadę po ciebie, sama jesteś sobie wina.

Kobieta została przewieziona do III Komisariatu Policji celem przeprowadzenia dalszych czynności służbowych, a świadkowie - do KMP celem złożenia obszerniejszych zeznań. Honda, którą jechała nietrzeźwa kobieta odtransportowano na lawecie pomocy drogowej na policyjny parking. Policja prześle do sądu wniosek o ukaranie sprawczyni.

Tekst i foto: Mirosław Jamro