Wczoraj późnym wieczorem samochód osobowy uderzył z impetem w autobus MZK stojący na przystanku przy ul. Międzyrzeckiej. Sprawca kolizji uciekł z miejsca zdarzenia. Rozbite auto pozostawił kilkaset metrów dalej.

Do zdarzenia doszło około godz. 22.30. - Kierujący autobusem MZK marki ikarus, jadąc ul. Międzyrzecką w kierunku drogi S1, zatrzymał pojazd na przystanku autobusowym. W tył stojącego pojazdu uderzył z dużą siłą samochód osobowy BMW. Kierujący osobówką wraz z pasażerem oddalili się z miejsca zdarzenia. Auto zostało porzucone kilkaset metrów dalej - powiedział nam mł. asp. Daniel Urbański z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.

Z relacji kierowcy autobusu oraz świadka wynikało, że bmw jechało z kierunku drogi S1 do centrum Wapienicy. Kierowca osobówki, wjeżdżając na rondo, miał duże kłopoty z opanowaniem samochodu. BMW objechało rondo, po czym z impetem uderzyło w tył autobusu. Sprawcy kolizji udało się wycofać poważnie rozbity pojazd i odjechać z miejsca zdarzenia. W toku czynności policjanci ustalili, iż osobówka została pozostawiona na jednym z placów przy ul. Regera.

Tekst i foto: Mirosław Jamro