Cztery zastępy straży pożarnej uczestniczyły w akcji gaszenia składowiska złomowanych części samochodowych w jednym z zakładów w Kamienicy. Żadne z naprawianych aut nie ucierpiało.

Pożar składowiska złomowanych części samochodowych na terenie jednej z posesji i zarazem zakładu pracy zauważyli jego pracownicy. W pierwszej kolejności podjęto własnoręczną próbę ugaszenia zarzewia ognia, przestawiono w bezpieczne miejsce kilkanaście samochodów. Podmuchy wiatru i kumulacja łatwopalnych materiałów spowodowały błyskawiczne rozprzestrzenienie się ognia.

Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie pożaru około godz. 11.41. - Pożarem objęte było składowisko części samochodowych o powierzchni około 6 x 10 m. kw.. Nasze działania polegały na podaniu jednego prądu gaśniczego w obronie zewnętrznego garażu, oraz jednego prądu piany ciężkiej na palące się części samochodowe. Nikt nie doznał obrażeń ciała. Działania ratowników utrudniał gryzący i trujący dym, powstały między innymi z palących się różnego rodzaju uszczelek karoserii samochodowych, lakieru itd., strażacy pracowali w aparatach ochrony dróg oddechowych. Temperatura tego pożaru mogła wynosić blisko 1000 stopni, niektóre elementy części samochodowych uległy stopieniu - powiedział nam kpt. Tomasz Gotkowski, zastępca dowódcy zmiany JRG2 w Bielsku-Białej.

Jak dowiedział się nasz portal nie ucierpieli ani ludzie ani żadne z aut stojących na terenie posesji. Za naszym pośrednictwem właściciele firmy i budynku dziękują wszystkim strażakom i pracownikom za szybką i skuteczną akcję gaśniczą. W tym przypadku zostało uratowane mienie znacznej wartości. W akcji uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej z JRG2 oraz po jednym z JRG1 i OSP Kamienica. Działania strażaków zostały zakończone około godz. 14.05

Tekst i foto: Mirosław Jamro

Foto: Dorota W. & Czytelnik