Dwa zastępy straży pożarnej, pogotowie ratunkowe oraz policja interweniowały  w jednym z mieszkań bloku przy ul. Lwowskiej w Bielsku-Białej. 90-letnia kobieta wzywała pomocy.

Wołanie o pomoc usłyszała sąsiadka staruszki, która powiadomiła służby ratunkowe przed 23.00. Po dojeździe na miejsce strażaków i przeprowadzeniu rozpoznania okazało się, że starsza kobieta nie jest w stanie samodzielnie otworzyć drzwi. Po wejściu do mieszkania zespół ratownictwa medycznego potwierdził duże odwodnienie kobiety. 90- latkę zabrano do szpitala.

- Dla tej kobiety to był „ostatni dzwonek”, jeszcze dzień i mogło jej już nie być wśród żywych. Pamiętajmy o naszych sąsiadach,  a zwłaszcza osobach starszych i samotnych. Sprawdzenie ich samopoczucia zabiera niewielką ilość czasu. Nasze zainteresowanie bliźnim może przyczynić się do uratowania czyjegoś życia - powiedział nam ratownik uczestniczący w akcji.

W działaniach uczestniczyło po jednym zastępie straży pożarnej z JRG1 i WSP, patrol prewencji oraz ZRM. Akcja została zakończona przed północą.

Tekst i foto: Mirosław Jamro