Około godz. 3.00 na parkingu przy ul. Piłsudskiego w Bielsku-Białej stanął w ogniu samochód osobowy. Pożar próbowali ugasić strażnicy miejscy będący po służbie, pomogło kilku przechodniów. Ostatecznie ogień ugasił zastęp straży pożarnej z JRG1.

Pierwsze oznaki pożaru auta zaparkowanego tuż obok innych pojazdów zauważyło dwóch strażników miejskich będących po służbie. Mężczyźni wraz z przechodniami przepchnęli samochód o kilka metrów, powiadomili dyżurnego Straży Miejskiej oraz MSK, a następnie podjęli próbę ugaszenia pożaru. Zużyto łącznie dwanaście mniejszych i większych gaśnic, w tym trzy sześciokilogramowe z pobliskich czynnych lokali gastronomicznych.

 - Po dojeździe na miejsce zdarzenia zobaczyliśmy, że cale auto jest w ogniu. Nasze działania polegały na podaniu dwóch prądów wody. W samochodzie znajdowała się instalacja gazowa, ale butla nie została uszkodzona. Po ugaszeniu pożaru zamknęliśmy zawór instalacji gazowej - powiedział nam mł. kpt. Paweł Nycz, JRG1 w Bielsku-Białej.

Wskutek pożaru doszczętnie spłonął samochodów osobowy ford focus. Miejsce zdarzenia zabezpieczały dwa patrole Straży Miejskiej oraz patrol policji. Działania strażaków zostały zakończone około godz. 3.45.

Tekst i foto: Mirosław Jamro