Pochodnia na czterech kołach - foto
Około godz. 3.00 na parkingu przy ul. Piłsudskiego w Bielsku-Białej stanął w ogniu samochód osobowy. Pożar próbowali ugasić strażnicy miejscy będący po służbie, pomogło kilku przechodniów. Ostatecznie ogień ugasił zastęp straży pożarnej z JRG1.
Pierwsze oznaki pożaru auta zaparkowanego tuż obok innych pojazdów zauważyło dwóch strażników miejskich będących po służbie. Mężczyźni wraz z przechodniami przepchnęli samochód o kilka metrów, powiadomili dyżurnego Straży Miejskiej oraz MSK, a następnie podjęli próbę ugaszenia pożaru. Zużyto łącznie dwanaście mniejszych i większych gaśnic, w tym trzy sześciokilogramowe z pobliskich czynnych lokali gastronomicznych.
- Po dojeździe na miejsce zdarzenia zobaczyliśmy, że cale auto jest w ogniu. Nasze działania polegały na podaniu dwóch prądów wody. W samochodzie znajdowała się instalacja gazowa, ale butla nie została uszkodzona. Po ugaszeniu pożaru zamknęliśmy zawór instalacji gazowej - powiedział nam mł. kpt. Paweł Nycz, JRG1 w Bielsku-Białej.
Wskutek pożaru doszczętnie spłonął samochodów osobowy ford focus. Miejsce zdarzenia zabezpieczały dwa patrole Straży Miejskiej oraz patrol policji. Działania strażaków zostały zakończone około godz. 3.45.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 17
Nie sadze zeby to byl przypadek.
Wczoraj podpalono kilka kontenerów ( patrz straz.bielsko.pl) po czym spłonął samochód. Może to być przypadek a może komus sie nudzi













Klauzula informacyjna ›