Przeszło 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu miał kierowca samochodu osobowego, który zatrzymał auto przed bielskim ratuszem w miejscu niedozwolonym. Nietrzeźwego kierowcę ujawnił strażnik miejski.

Około godz. 11.55 na placu Ratuszowym kierujący samochodem osobowym seat zatrzymał pojazd w miejscu zabronionym. Interweniował patrol straży miejskiej. Strażnik wyczuł od kierowcy pojazdu woń alkoholu i wezwał policję.

 - Sprawdziliśmy stan trzeźwości kierowcy,. Pierwsze badanie wykazało, iż mężczyzna ma przeszło 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Zostały zatrzymane uprawnienia do kierowania pojazdami, skierujemy sprawę do sądu - powiedział nam st. sierż. Maciej Kasolik z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.

Jak dowiedział się nasz portal, kierowca twierdził, że przyjechał załatwiać formalności związane ze śmiercią mamy. Seatem najprawdopodobniej odjedzie ktoś z rodziny.

Tekst i foto: Mirosław Jamro