Cztery zastępy straży pożarnej zostały zadysponowane wczoraj po otrzymaniu zgłoszenia zadymienia w klatce bloku przy ul. Podchorążych w Bielsku-Białej. Na miejsce zdarzenia wezwano zespół ratownictwa medycznego.

Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie o godz. 11.27. Po dojeździe na miejsce akcji okazało się, że na siódmym piętrze oraz piętrach przyległych czuć swąd spalenizny. Strażacy obudzili śpiących lokatorów, których następnie przebadał zespół ratownictwa medycznego. Przyczyną nieprzyjemnego zapachu był pozostawiony bez dozoru posiłek, który się przypalił. Jak dowiedział się nasz portal, nie była to pierwsza interwencja służb ratunkowych w tym mieszkaniu.

Na miejscu akcji obecne były trzy zastępy straży pożarnej z JRG2, w tym samochód z drabiną. Czwarty, z OSP Stare Bielsko, ze względu na szybkie opanowanie sytuacji został odwołany. Działania strażaków zakończyły się o godz. 12.09.

Tekst i foto: Mirosław Jamro